Na Wielkiej Krokwi triumfował Kamil Stoch, który w finałowej serii uzyskał najlepszą odległość - 140 m. Austriakowi Stefanowi Kraftowi awans na drugie miejsce dało 138 m. Kubacki w drugiej próbie miał 133 m.
- powiedział mistrz świata z Seefeld.
Ubiegłoroczny tytuł Kubacki wywalczył jeszcze za kadencji trenera Stefana Horngachera. To jednak po objęciu kadry przez Michala Dolezala znalazł się w życiowej formie.
- podkreślił.
Niedzielny konkurs był dziewiątym z rzędu, w którym Kubacki stanął na pucharowym podium. Takiej serii nie miał wcześniej żaden Polak. Rekordzistą pod tym względem pozostaje Fin Janne Ahonen, który w najlepszej trójce plasował się w 13 kolejnych zawodach.
- ocenił Kubacki.
W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Kubacki jest czwarty. Do prowadzącego Niemca Karla Geigera traci 107 punktów. Wyprzedzają go jeszcze Kraft oraz zdobywca Kryształowej Kuli w poprzednim cyklu Japończyk Ryoyu Kobayashi. Do zakończenia pozostało 14 konkursów indywidualnych.
- powiedział.
Areną kolejnych pucharowych zmagań w najbliższy weekend będzie Sapporo.