Bramkę przesądzającą o zwycięstwie gospodarzy, w trzeciej tercji, zdobył Mika Zibanejad. Sposób na zmianę wyniku znaleźli wcześniej jego koledzy z drużyny K'Andre Miller i Kaapo Kakko. Tradycyjnie wysoką formą między słupkami popisywał się bramkarz Rangersów Igor Szestiorkin, który obronił 29 strzałów. Nowojorczycy serię wygranych w play off we własnej hali powiększyli do ośmiu. Dwa dni wcześniej w Madison Square Garden wygrali z zespołem Tampa Bay 6:2.

Reklama

To dla nas ważna wygrana, ale zwyczajnie przygotowujemy się do następnego meczu. Chcemy dalej grać tak jak do tej pory. Bez odpuszczania rywalowi – powiedział trener Rangers Gerard Gallant.

W przeciwnym obozie Nikita Kuczerow zaliczył gola i asystę, a kontaktową bramkę pod koniec regulaminowego czasu zdobył Nicholas Paul. Goście zapracowali na nią, wycofując bramkarza. Później mieli jeszcze kilka okazji, aby doprowadzić co najmniej do dogrywki, ale ich wysiłki nie zakończyły się sukcesem. Andriej Wasilewski obronił 25 uderzeń gospodarzy. Lightning przegrali drugi mecz z rzędu play off po raz pierwszy od trzech sezonów.

Rywalizacja przeniesie się teraz na Florydę. Mecz nr 3 zaplanowano na niedzielę, a kolejne zawody tych drużyn odbędą się we wtorek.

Reklama