19-letnia Świątek sięgnęła po tytuł w Paryżu, nie tracąc po drodze seta. Została pierwszą osobą z Polski, która zdobyła tytuł wielkoszlemowy w singlu. Sukces ten osiągnęła po pokonaniu starszej o dwa lata Kenin 6:4, 6:1.
- podsumowała Amerykanka.
Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia 3:0 zawodniczki z Raszyna w pierwszym secie. Jej rywalka przyznała, że zaczęła trochę za wolno.
- przyznała triumfatorka tegorocznego Australian Open.
W drugiej partii przy stanie 2:1 dla Świątek Kenin poprosiła o przerwę medyczną. Od początku spotkania miała zaś zabandażowane lewe udo.
- zaznaczyła.
Urodzona w Moskwie tenisistka nie pamięta, kiedy uraz nogi zaczął jej się dawać we znaki.
- analizowała zawodniczka, która cztery z sześciu swoich wcześniejszych pojedynków w Paryżu rozstrzygnęła w trzech partiach.
Potwierdziła, że jest rozczarowana sobotnią porażką. Cały występ ocenia jednak na plus.
- zapewniła.
Kenin po meczu dała upust emocjom. Na początku sezonu w Melbourne przemawiała jako zwyciężczyni. Teraz musiała obserwować radość i szczęście przeciwniczki.
zakończyła.