Dziennik Gazeta Prawana logo

Kobieta wyrzucona z trybun na Australian Open. Pokazała Nadalowi środkowy palec

11 lutego 2021, 14:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kobieta wyrzucona z trybun na Australian Open. Pokazała Nadalowi środkowy palec
<p>Kobieta wyrzucona z trybun na Australian Open. Pokazała Nadalowi środkowy palec</p>/PAP/EPA
Rozstawiony z "dwójką" Rafael Nadal pokonał amerykańskiego kwalifikanta Michaela Mmoha 6:1, 6:4, 6:2 w drugiej rundzie wielkoszlemowego Australian Open. Hiszpańskiemu tenisiście nie przeszkodziła w odniesieniu pewnego zwycięstwa zakłócająca mecz kobieta.

Przed rozpoczęciem wielkoszlemowych zmagań w Melbourne o Nadalu mówiło się głównie w kontekście jego problemów z plecami. Z tego powodu wycofał się z ubiegłotygodniowego występu w drużynowym ATP Cup. Po pierwszym spotkaniu w Australian Open 34-letni zawodnik przyznał, że wciąż nie jest w pełni dyspozycji. Zarówno jednak we wtorek, jak i dwa dni później nie widać było po jego grze, aby wspomniany uraz miał wpływ na jego sposób poruszania się po korcie.

We znaki dawała mu się za to hałaśliwa kobieta siedząca na trybunach. Pod koniec drugiego seta krzyknęła w kierunku serwującego Hiszpana i wykonywała różne gesty. Po chwili ponownie krzyknęła w jego stronę. W efekcie została wyprowadzona przez ochronę. Utytułowany tenisista z Majorki obserwował tę scenę z rozbawieniem, a w pewnym momencie spytał kobietę, czy coś piła. Po krótkiej przerwie wrócił do gry.

Po zakończeniu meczu ze 177. w rankingu ATP Mmohem Nadal został zagadnięty o wspomniany incydent.

"Nie znam jej i szczerze mówiąc, to nie chcę jej znać" - zaznaczył z uśmiechem.

Jego kolejnym rywalem będzie Brytyjczyk Cameron Norrie (69. ATP).

Hiszpan walczy teraz o 21. triumf w zawodach wielkoszlemowych, który pozwoliłby mu zostać samodzielnym liderem klasyfikacji wszech czasów wśród mężczyzn (obecnie dzieli to miano ze Szwajcarem Rogerem Federerem). W Melbourne dotychczas triumfował tylko raz - w 2009 roku. W poprzednim sezonie odpadł w ćwierćfinale, po zaciętym czterosetowym pojedynku z Austriakiem Dominikiem Thiemem, który trwał cztery godziny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj