Mecz 10. w rankingu WTA Muguruzy z Kvitovą od początku był wyrównany i zacięty. Pierwszy set padł łupem Hiszpanki (7:5), której zwycięstwo dało przełamanie rywalki w końcówce. W drugiej partii to Czeszka (6:3) zanotowała jedno przełamanie, co pozwoliło jej doprowadzić do remisu.
Decydująca partia była równie zacięta co pierwsza, a o wyniku decydował tie-break. W nim po długiej walce minimalnie lepsza okazała się Kvitova (12-10). Czwarta runda to dla niej najlepszy wynik w wielkoszlemowym turnieju w tym roku.
W drugim spotkaniu tej sesji w Nowym Jorku trzecia najwyżej rozstawiona tenisistka, która pozostała w rywalizacji, Pegula zmierzyła się z 142. w rankingu WTA Yue. Pierwszą partię zdecydowanie wygrała Amerykanka 6:2, co zwiastowało szybki koniec meczu.
Chinka zdołała jednak wyrównać wynik w drugim secie, zwyciężając po tie-breaku 8-6. To jedynie dodatkowo zmotywowało Pegulę, która w decydującej odsłonie nie pozwoliła rywalce nawet na wygranie jednego gema.
Kvitova w 1/8 finału zagra właśnie z Pegulą. Amerykanka zameldowała się w czwartej rundzie jako druga najwyżej rozstawiona tenisistka po Ons Jabeur. W nocy czasu polskiego może do nich dołączyć liderka światowego rankingu Iga Świątek, która zagra z inną reprezentantką USA Lauren Davis.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.