Dziennik Gazeta Prawana logo

Muguruza odpadła z US Open. Kvitova i Pegula grają dalej

3 września 2022, 21:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Garbine Muguruza
<p>Garbine Muguruza</p>/PAP/EPA
W sobotę z US Open pożegnała się Hiszpanka Garbine Muguruza, po porażce w 3. rundzie z Czeszką Petrą Kvitovą. W 1/8 finału zameldowała się natomiast trzecia najwyżej rozstawiona tenisistka, która pozostała w rywalizacji - Amerykanka Jessica Pegula, pokonując Chinkę Yuan Yue.

Mecz 10. w rankingu WTA Muguruzy z Kvitovą od początku był wyrównany i zacięty. Pierwszy set padł łupem Hiszpanki (7:5), której zwycięstwo dało przełamanie rywalki w końcówce. W drugiej partii to Czeszka (6:3) zanotowała jedno przełamanie, co pozwoliło jej doprowadzić do remisu.

Decydująca partia była równie zacięta co pierwsza, a o wyniku decydował tie-break. W nim po długiej walce minimalnie lepsza okazała się Kvitova (12-10). Czwarta runda to dla niej najlepszy wynik w wielkoszlemowym turnieju w tym roku.

W drugim spotkaniu tej sesji w Nowym Jorku trzecia najwyżej rozstawiona tenisistka, która pozostała w rywalizacji, Pegula zmierzyła się z 142. w rankingu WTA Yue. Pierwszą partię zdecydowanie wygrała Amerykanka 6:2, co zwiastowało szybki koniec meczu.

Chinka zdołała jednak wyrównać wynik w drugim secie, zwyciężając po tie-breaku 8-6. To jedynie dodatkowo zmotywowało Pegulę, która w decydującej odsłonie nie pozwoliła rywalce nawet na wygranie jednego gema.

Kvitova w 1/8 finału zagra właśnie z Pegulą. Amerykanka zameldowała się w czwartej rundzie jako druga najwyżej rozstawiona tenisistka po Ons Jabeur. W nocy czasu polskiego może do nich dołączyć liderka światowego rankingu Iga Świątek, która zagra z inną reprezentantką USA Lauren Davis.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKucharski: W święta u Lewandowskiego przy stole musi być wojna polsko-polska »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj