W sobotnich półfinałach Djokovic zagra z Amerykaninem Taylorem Fritzem, a Rublow zmierzy się ze zwycięzcą Grupy Zielonej Norwegiem Casperem Ruudem.
Jako pierwsi w piątek wyszli na kort niepokonany wcześniej Djokovic i pozbawiony już szans na awans po dwóch porażkach Miedwiediew. Po trwającym ponad trzy godziny meczu górą okazał się Serb 6:3, 6:7 (5-7), 7:6 (7-2).
Djokovic przyznał, że to spotkanie kosztowało go wiele sił. - powiedział Serb, który w Turynie ma szansę na szóste w karierze zwycięstwo w kończącym sezon mastersie. Po raz ostatni triumfował jednak dość dawno - w 2015 roku.
W sesji wieczornej duży sukces odniósł Rublow, eliminując wyżej notowanego Tsitsipasa. Po dwóch wyrównanych setach, w trzecim zdecydowanie lepszy był Rosjanin, który dwukrotnie przełamał serwis rywala.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.