Dziennik.pl logo

Caroline Garcia: Linette wykorzystała swój dobry moment

23 stycznia 2023, 11:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Caroline Garcia
<p>Caroline Garcia</p>/PAP/EPA
"Linette naprawdę dobrze grała, była solidna, wykorzystała swój dobry moment. Mi się to nie udało" - powiedziała francuska tenisistka Caroline Garcia po porażce 6:7 (3-7),4:6 z Magdą Linette w 1/8 finału wielkoszlemowego turnieju Australian Open w Melbourne.

Rozstawiona z "czwórką" Francuzka była faworytką starcia z niżej notowaną Polką, która w rankingu WTA plasuje się na 45. miejscu.

- przyznała Garcia po spotkaniu, cytowana przez dziennik "L'Equipe".

- dodała Francuzka.

Podkreśliła, że jej gorsza dyspozycja i brak kontroli nad emocjami może wynikać z presji.

- zauważyła tenisistka, zwracając uwagę na to, że nie do końca radzi sobie z faktem, że jest czwartą rakietą świata.

Na etapie 1/8 finału wiele zawodniczek podkreśla, jak ważne jest przygotowanie mentalne. Liderka zestawienia WTA Iga Świątek po porażce z Kazaszką Jeleną Rybakiną przyznała, że od dwóch tygodni narastała w niej negatywna presja, która sprawiała, że na mecze wychodziła nie, aby je wygrać, ale żeby nie przegrać. Siódma tenisistka światowego rankingu Coco Gauff natomiast podczas konferencji prasowej po przegranej z Łotyszką Jeleną Ostapenko nie była w stanie powstrzymać łez. Garcia została zapytana o to, czy jej zdaniem Australian Open wygra ta tenisistka, która będzie w stanie najlepiej zapanować nad emocjami.

- oceniła Francuzka. Dodała jednak ze śmiechem, że małą ją obecnie obchodzi, kto wygra w Melbourne.

W poprzednim turnieju wielkoszlemowym - US Open - Garcia dotarła do półfinału, w którym uległa Tunezyjce Ons Jabeur. Zapytana o to, czy bardziej była zawiedziona po porażce w USA czy w Australii przyznała, że obecnie odczuwa podobny zawód.

Najlepsza francuska tenisistka zajmuje obecnie czwarte miejsce w rankingu WTA. W najgorszym wypadku po Australian Open spadnie na piątą pozycję. Stanie się tak, jeśli Sabalenka wygra w ćwierćfinale z Chorwatką Donną Vekic.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz wiedzy o PRL. 75 proc. potknie się na pierwszym pytaniu. 9/10 tylko dla orłów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj