Rozstawiona z "czwórką" Francuzka była faworytką starcia z niżej notowaną Polką, która w rankingu WTA plasuje się na 45. miejscu.
- przyznała Garcia po spotkaniu, cytowana przez dziennik "L'Equipe".
- dodała Francuzka.
Podkreśliła, że jej gorsza dyspozycja i brak kontroli nad emocjami może wynikać z presji.
- zauważyła tenisistka, zwracając uwagę na to, że nie do końca radzi sobie z faktem, że jest czwartą rakietą świata.
Na etapie 1/8 finału wiele zawodniczek podkreśla, jak ważne jest przygotowanie mentalne. Liderka zestawienia WTA Iga Świątek po porażce z Kazaszką Jeleną Rybakiną przyznała, że od dwóch tygodni narastała w niej negatywna presja, która sprawiała, że na mecze wychodziła nie, aby je wygrać, ale żeby nie przegrać. Siódma tenisistka światowego rankingu Coco Gauff natomiast podczas konferencji prasowej po przegranej z Łotyszką Jeleną Ostapenko nie była w stanie powstrzymać łez. Garcia została zapytana o to, czy jej zdaniem Australian Open wygra ta tenisistka, która będzie w stanie najlepiej zapanować nad emocjami.
- oceniła Francuzka. Dodała jednak ze śmiechem, że małą ją obecnie obchodzi, kto wygra w Melbourne.
W poprzednim turnieju wielkoszlemowym - US Open - Garcia dotarła do półfinału, w którym uległa Tunezyjce Ons Jabeur. Zapytana o to, czy bardziej była zawiedziona po porażce w USA czy w Australii przyznała, że obecnie odczuwa podobny zawód.
Najlepsza francuska tenisistka zajmuje obecnie czwarte miejsce w rankingu WTA. W najgorszym wypadku po Australian Open spadnie na piątą pozycję. Stanie się tak, jeśli Sabalenka wygra w ćwierćfinale z Chorwatką Donną Vekic.