Djokovic ma zaledwie 5 punktów przewagi nad drugim Carlosem Alcarazem i wszystko wskazuje na to, że Hiszpan obejmie prowadzenie w kolejnym zestawieniu. Aby tak się stało wystarczy, że Alcaraz przystąpi do rozpoczynającego się w tym tygodniu turnieju w Rzymie. Nawet jeśli przegra pierwszy mecz, to dostanie 10 pkt, a broniący tytułu w Rzymie Djokovic najwyżej może zachować obecny dorobek.
Trzecie miejsce zajmuje Rosjanin Daniił Miedwiediew.
Rankingowy dorobek Hurkacza systematycznie zmniejsza się. Najpierw w Miami odpadł w 2. rundzie, a rok wcześniej grał tam w półfinale. Następnie z imprezą w Monte Carlo pożegnał się w 1/8 finału, a w poprzednim sezonie doszedł do ćwierćfinału. W zakończonym w niedzielę turnieju w Madrycie odpadł w trzeciej rundzie; rok temu grał tam w ćwierćfinale.
Dopiero 14. jest utytułowany Hiszpan Rafael Nadal, który od styczniowego Australian Open nie gra z powodu kontuzji. Wycofał się także z imprezy w Rzymie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.