Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielka sensacja w Indian Wells. Djokovic odpadł już w 3. rundzie [WIDEO]

12 marca 2024, 09:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Novak Djokovic
Novak Djokovic szybko odpadł z turnieju w Indian Wells/PAP/EPA
Tego nikt się nie spodziewał. Novak Djokovic pojawił się w Indian Wells po pięciu latach przerwy i nie będzie dobrze wspominał swojego powrotu. Lider rankingu ATP sensacyjnie odpadł z prestiżowego turnieju już w trzeciej rundzie. Serb przegrał z Włochem Lucą Nardim 4:6, 6:3, 3:6.

Djokovic na swoim koncie ma pięć triumfów w Indian Wells. Wygrywał tu w latach 2008, 2011, 2014, 2015 i 2016. W 2020 roku turniej został odwołany z powodu pandemii, a przez kolejne trzy lata Serb nie pojawiał się w USA z względu na ograniczenia w podróżowaniu dla osób niezaszczepionych na Covid-19.

Nardi w Indian Wells ma mnóstwo szczęścia

Teraz wrócił do Kalifornii, ale na swoje szóste zwycięstwo musi poczekać w Indian Wells musi poczekać przynajmniej rok. Tegoroczna wyprawa za ocean okazała się dla niego kompletnie nieudana. Serb został "wyrzucony" z turnieju już w trzeciej rundzie i to przez tenisistę, który w światowym rankingu znajduje się na dopiero 123. pozycji.

Nardi w Indian Wells od samego początku ma mnóstwo szczęścia. Włoch dostał szansę gry w turnieju jako tzw. lucky loser. W kwalifikacjach przegrał z Belgiem Davidem Goffinem, ale w ostatniej chwili zastąpił kontuzjowanego Argentyńczyka Tomasa Martina Etcheverry'ego.

Djokovic wystawił sobie surową ocenę

20-letni Włoch wyszedł na kort pewny siebie. Nie zjadł go stres. Wiedział, że w pojedynku z najlepszym tenisistą na świecie nie ma nic do stracenia, więc nie czuł na sobie presji. To pozwoliło mu na swobodną grę i zaprezentowanie swoich największych umiejętności. Od samego początku na korcie nie czuł respektu przed utytułowanym Serbem. W efekcie po trzech setach mógł cieszyć się z pokonania wielkiego faworyta i awansu do kolejnej rundy.

Śniło mi się to wczoraj. To niesamowite uczucie. Nawet nie wyobrażałem sobie, że mogę z nim zagrać, a teraz go pokonałem. Przed meczem powiedziałem mojemu trenerowi, że nie chcę przegrać 1:6, 1:6 - powiedział po meczu Nardi.

Djokovic, jak na wielkiego mistrza przystało po spotkaniu pogratulował młodszemu o 16 lat rywalowi. Sobie natomiast wystawił bardzo surową ocenę. Byłem zaskoczony poziomem mojej gry, bardzo słabym - podsumował porażkę 36-letni Serb. 

Luca Nardi
Luca Nardi wyeliminował Novaka Djokovica z Indian Wells/Mark J. Terrill
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraReal Madryt się nie zatrzymuje. Ibrahima Konate piłkarzem "Królewskich" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj