Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek zakończyła sezon. Zobacz, ile zarobiła na korcie w 2024 roku

8 listopada 2024, 08:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek
Iga Świątek podczas meczu Grupy Pomarańczowej tenisowego turnieju WTA Finals 2024 z Amerykanką Coco Gauff/PAP
Iga Świątek zakończyła sezon w światowym tourze. Polka w 2024 roku straciła fotel liderki rankingu WTA. Aryna Sabalenka wyprzedziła ją również na liście płac. Jednak nasza rodaczka na zarobki na korcie nie może narzekać. W minionych 12 zgarnęła na grze w tenisa zarobiła prawdziwą fortunę.

Świątek bez sukcesu pod okiem nowego trenera 

Świątek w listopadzie wróciła na kort po dłuższej przerwie. Kończący sezon turniej WTA Finals nie był jednak dla niej udany. 

W Rijadzie Świątek grała pod okiem nowego szkoleniowca. Kilka tygodni temu Wim Fissette zastąpił Tomasza Wiktorowskiego. Ich pierwszy wspólny start nie zakończył się sukcesem.

Świątek z Rijadu wraca z pokaźną premią

Świątek co prawda wygrała dwa z trzech grupowych meczów, ale to nie wystarczyło do awansu do półfinału. W ten sposób nasza tenisistka nie obroni tytułu masters wywalczonego przed rokiem w Cancun.

Świątek z Arabii Saudyjskiej nie wraca jednak z pustymi rękoma. Na pocieszenie zostaje jej pokaźna premia. W Rijadzie zarobiła 1 035 000 dolarów. To w przeliczeniu na polską walutę daje ok. 4,15 miliona złotych.

Sabalenka lepsza od Świątek również na liście płac

W sumie w 2024 roku Świątek zarobiła 8 550 693 dolarów. To mniejsza kwota, niż w dwóch poprzednich sezonach. W 2022 roku Polka zarobiła 9 875 525 dolarów, a rok temu 9 857 686 - wylicza sport.pl.

Od Świątek w kobiecym tenisie w tym roku więcej na korcie zarobiła tylko aktualna liderka rankingu WTA. Sabalenka zgarnęła 9 729 260 dolarów, ale Białorusinka w najbliższych dniach może jeszcze sporo dorzucić do tej kwoty, bo przed nią półfinał i ewentualnie finał WTA Finals.

Iga Świątek
Iga Świątek przed meczem Grupy Pomarańczowej tenisowego turnieju WTA Finals 2024 z Rosjanką Darią Kasatkiną/Marcin Cholewiński
Iga Świątek
Iga Świątek podczas meczu Grupy Pomarańczowej tenisowego turnieju WTA Finals 2024 z Amerykanką Coco Gauff/Marcin Cholewiński
Iga Świątek
Iga Świątek podczas meczu Grupy Pomarańczowej tenisowego turnieju WTA Finals 2024 z Rosjanką Darią Kasatkiną/Marcin Cholewiński
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek nie obroni tytułu na Wimbledonie. Popełniła koszmarną ilość błędów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj