Najlepszą okazją do rehabilitacji miał być pojedynek z beniaminkiem ekstraligi, który zdaniem wielu fachowców skazany jest na walkę jedynie o utrzymanie. Ostrowianie także zaczęli sezon od przegranej. U siebie byli wyraźnie słabsi od grudziądzkiego GKM-u (35:55).

Reklama

Szybko okazało się, że przedsezonowa ocena potencjału poszczególnych ekip była trafna i to torunianie dysponują silniejszym składem. W piątym biegu gospodarze zanotowali pierwsze 5:1, gdy para Paweł Przedpełski-Krzysztof Lewandowski była wyraźnie szybsza od Matiasa Nielsena i Sebastiana Szostaka. W siódmym biegu lider gospodarzy Przedpełski zaliczył kolejną trójkę, do której punkt dołożył Patryk Dudek i gospodarze prowadzili 26:16.

Wszystko, na co było stać gości, to przywożenie remisów w poszczególnych biegach, gdy swoje wysokie umiejętności pokazywali dobrze dysponowani i znani toruńskiej publiczności Chris Holder oraz Grzegorz Walasek. Fani Apatora bardzo życzliwie przywitali starszego z braci Holderów, który przed ostatnich 14 sezonów reprezentował barwy "Aniołów". "Welcome home Chris" - taki transparent wywieszono na jednej z trybun Motoareny.

Gdy w dziewiątym biegu Dudek i Przedpełski wygrali z Walaskiem i Klindtem 5:1 - stało się jasne, że goście punktów z Torunia raczej nie wywiozą. Jedyne drużynowe zwycięstwo ostrowianie zanotowali w biegu trzynastym, który Holder z Walaskiem wygrali 4:2 z Robertem Lambertem i Przedpełskim.

Reklama

Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobyli w sobotę Dudek i Lambert - po 13, a dla gości Holder - 14. Torunianie pewnie pokonali beniaminka 55:35, czym sprawili najlepszy - chociaż spodziewany - prezent świąteczny swoim fanom zgromadzonym dość tłumnie na Motoarenie.

For Nature Solutions Apator Toruń - Arged Malesa Ostrów 55:35
For Nature Solutions Apator Toruń: Robert Lambert 13 (1,3,2,2,2,3), Patryk Dudek 13 (1,3,1,3,2,3), Paweł Przedpełski 11 (3,3,2,3,0,0), Jack Holder 11 (2,2,1,1,3,2), Krzysztof Lewandowski 6 (3,2,1), Denis Zieliński 1(1,0), Karol Żupiński 0 (w)
Arged Malesa Ostrów: Chris Holder 14 (3,2,3,1,3,2), Grzegorz Walasek 11 (3,2,3,1,1,1), Nicolai Klindt 4 (0,2,0,1,1), Jakub Krawczyk 4 (2,0,0,2,0), Matias Nielsen 1 (1,0), Tomasz Gapiński 1 (0,1), Sebastian Szostak 0(0,0), Filip Hjelmland 0 (-,0,0)
Najlepszy czas dnia: Chris Holder w biegu trzecim (58,17)
Sędzia: Piotr Lis (Lublin)
Widzów: ok. 8 tysięcy.