Gdy zawodnicy ustawili się pod taśmą do inauguracyjnego startu, nad Ostrowem było pochmurno, ale nie padało. Goście zaczęli od mocnego uderzenia, bowiem dwa pierwsze biegi wygrali po 5:1. W pierwszym wyścigu gospodarze - Grzegorz Walasek i Oliver Berntzon wyszli na podwójne prowadzenie, ale na dystansie stracili swoje pozycje. Najpierw Frederik Lindgren minął parę Arged Malesy, a na ostatniej prostej Leon Madsen wyprzedził Walaska.

Reklama

Ośmiopunktowa przewaga okazała się kluczem do wygranej Włókniarza w tym skróconym spotkaniu. Mecz później się wyrównał, a od czwartego wyścigu toczył się w coraz trudniejszych warunkach. Do dość nietypowej sytuacji doszło w piątym biegu. Walka między Lindgrenem a Walaskiem była tak zacięta, że obaj zawodnicy ścigali się... przez pięć okrążeń, bowiem najwyraźniej nie zauważyli flagi z szachownicą. Trochę zmylony arbiter też musiał obejrzeć powtórki, by upewnić się, że żużlowcy wykonali nadprogramowe "kółko". Na linii czwartego okrążenia pierwszy zameldował się Walasek.

Zawody były prowadzone w szybkim tempie, sędzia zrezygnował nawet z równania toru, by zdążyć rozegrać osiem biegów i zgodnie z regulaminem zaliczyć wynik meczu. Ostatecznie po dziewiątym wyścigu, przy stanie 30:24 dla częstochowian, Lis podjął decyzję o zakończeniu meczu.

W ekipie gospodarzy kolejny znakomity występ zanotował Chris Holder, który w przerwie zimowej dołączył do beniaminka z Apatora Toruń. Australijczyk miał wsparcie jedynie ze strony Tomasza Gapińskiego, z kolei menedżer gości Lech Kędziora dysponował bardziej wyrównaną kadrą.

Reklama

Arged Malesa Ostrów - zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa 24:30
Z powodu trudnych warunków atmosferycznych mecz przerwano po dziewięciu wyścigach, a wynik został zaliczony
Arged Malesa Ostrów: Tomasz Gapiński 8 (3,3,2), Chris Holder 8 (3,2,3), Grzegorz Walasek 4 (1,3), Oliver Berntzon 3 (0,2,1), Kacper Grzelak 1 (1,0,0), Jakub Krawczyk 0 (0,d), Matias Nielsen 0 (0,0)
zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa: Bartosz Smektała 6 (2,1,3), Fredrik Lindgren 6 (3,2,1), Leon Madsen 5 (2,3,0), Jakub Miśkowiak 5 (3,2), Jonas Jeppesen 4 (1,1,2), Kacper Woryna 2 (1,1), Mateusz Świdnicki 2 (2,0)
Najlepszy czas dnia: Chris Holder - 68,85 s - w trzecim wyścigu
Sędzia: Piotr Lis (Lublin)
Widzów: ok. 5 tys.