W ekipie z Gorzowa kolejny raz w tym sezonie nie zawiedli liderzy z Bartoszem Zmarzlikiem na czele. Z kolei w Motorze w końcowej fazie meczu zabrakło już wyraźnego lidera, jakim był wcześniej Dominik Kubera.

Reklama

Podczas prezentacji odbyło się krótkie pożegnanie Bartosza Zmarzlika – wychowanka, kapitana, lidera i już legendy Stali Gorzów. Kilka tygodni temu zapowiedział on odejście z macierzystego klubu. Wg nieoficjalnych informacji nowym pracodawcom Zmarzlika ma być Motor, co dodaje smaczku finałowej rywalizacji między Gorzowem a Lublinem.

Wieki finał otworzyła wygrana gospodarzy 4:2 w wykonaniu Martina Vaculika i Szymona Woźniaka nad Jarosławem Hampelem i Mikkelem Michelsenem. Gonitwa juniorska została przerwana po upadku Mateusz Cierniaka. Sędzia uznał, że był to efekt przewinienia Oskara Palucha ze Stali i go wykluczył. W powtórce osamotniony Mateusz Bartkowiak zdołał rozdzielić młodzieżowców Motoru i było 4:2, ale tym razem dla gości.

Trzeci wyścig to znakomita jazda Szymona Woźniaka z Bartoszem Zmarzlikiem i ich pewne zwycięstwo 5:1 nad Hampelem i Maksymem Drabikiem. Pierwszą serię startów zamknął remis biegowy i na tablicy wyników było 14:10.

Reklama

Po pierwszym równaniu toru była riposta Motoru. Po perfekcyjnym starcie Kubera i Hampelem wygrali 5:1 z Vaculikiem i Hansenem. Lublin odrobił straty. Szósty wyścig zakończył się równym podziałem punktów i było 18:18. Na koniec drugiej serii goście ponownie popisali się atomowym startem. Kubera wraz z Cierniakiem objechali 5:1 Woźniaka i Hansena. To była trzecia „trójka” Dominika Kubery tego dnia i wyraźny sygnał ostrzegawczy dla gospodarzy.

Reklama

W następnej gonitwie Kubera ponownie triumfował. Tym razem nie dał się wyprzedzić samemu Zmarzlikowi. Motor jednak tylko zremisował, gdyż Hampel miał defekt na punktowanej pozycji i trzeci o mety dojechał Paluch. Sytuacji w meczu nie zmienił wyścig dziewiąty, gdyż ponownie było 3:3. Przebudził się w nim jednak

Michelsen zgarniając trzy punkty.

10. bieg to podwójna wygrana liderów Stali nad juniorami Motoru, czyli Zmarzlika i Vaculika nad Lampartem i Cierniakiem i w meczu było 30:30. W następnej gonitwie gorzowianie poszli za ciosem, a do tego przerwali serię zwycięstw Kubery. Vaculik z Woźniakiem umiejętnie go zablokowali, a do tego pecha miał Michelsen, któremu zdefektował motocykl. Stal pokonała Motor 5:1 i po dłuższej przerwie wróciła na prowadzenie 35:31. Po tym wyścigu z zawodów wycofał się Mikkel Michelsen zmagający się z kontuzja nogi.

W następnym biegu było 3:3, a na koniec fazy zasadniczej Zmarzlik z Hansenem pokonali 5 do 1 Hampela i Lamparta. To oznaczało, że Motor może powalczyć w Gorzowie już tylko o remis, gdyż było 43:35.

W 14. wyścigu Stal przypieczętowała zwycięstwo meczowe, gdyż bieg zakończył się remisem 3:3, dzięki znakomitej jeździe Szymona Woźniaka. Natomiast, na koniec pierwszej odsłony walki o tytuł mistrzowski liderzy Stali Gorzów - Bartosz Zmarzlik i Martin Vaculik - nie zawiedli swoich kibiców. Pokonali 5:1 Kuberę z Hampelem i ustalili wynik spotkania na 51 do 39. Tym samym Stal w Lublinie będzie broniła 12 punktowej przewagi.

Drużynowych mistrzów Polski poznamy za dwa tygodnie. Spotkanie rewanżowe, w niedzielę, 25 września w Lublinie. Początek ścigania zaplanowano na godz. 19.15.

Stal jest znacznie bardziej utytułowaną drużyną od Motoru; ma dorobku ma aż 29 medali - 9 złotych, 14 srebrnych i 6 brązowych, a w ostatniej dekadzie pięciokrotnie kwalifikowała się do finału (dokładnie co dwa lata) tytuły mistrzowskie zdobywając w latach 2014 i 2016. Motor Lublin ma jeden srebrny medal z 1991 r.

Moje Bermudy Stal Gorzów Wielkopolski – Motor Lublin 51:39
Moje Bermudy Stal Gorzów: Bartosz Zmarzlik 16 (2,3,2,3,3,3), Martin Vaculik 14 (3,1,2,3,3,2), Szymon Woźniak 11 (1,3,1,1,2,3), Patrick Hansen 6 (2,0,0,2,2,0), Mateusz Bartkowiak 2 (2,0,0), Oskar Paluch 2 (w,1,1)
Motor Lublin: Dominik Kubera 16 (3,3,3,3,1,2,1), Mateusz Cierniak 8 (3,2,0,2,1), Jarosław Hampel 6 (2,1,2,d,1,0), Mikkel Michelsen 4 (0,1,3,d,-), Maksym Drabik 3 (0,2,0,1,-), Wiktor Lampart 2 (1,0,1,0)
Najlepszy czas dnia: Szymon Woźniak – 58,44 s – w 3. biegu
Sędzia: Krzysztof Meyze (Wtelno)
Widzów: komplet, 15 200.




Autor: Marcin Rynkiewicz