Dziennik Gazeta Prawana logo

Phelps: Ja naprawdę nic nie biorę

15 sierpnia 2008, 09:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michael Phelps ma dość spekulacji. "Jestem czysty" - zapewnia na każdym kroku amerykański pływak, który w Pekinie wywalczył już 6 złotych medali. Na słowach jednak nie chce poprzestać. Phelps już zapowiedział, że jest gotów poddać się wszelkim testom medycznym, by udowodnić, że nie przyjmuje środków dopingujących.

Do tej pory Michael Phelps jest na najlepszej drodze do tego, by zostać pierwszym olimpijczykiem w historii, który na jednych igrzyskach zdobędzie osiem złotych medali.

Na razie Amerykanin zdobył w Pekinie sześć złotych krążków i sześć razy pobił rekord świata. Jego osiągnięcia wywołały dyskusję, czy człowiek jest zdolny osiągnąć taki sukces, bazując tylko na naturalnych zdolnościach organizmu. Amerykanin zapewnił "że jest czysty".

Zapytany na konferencji czy to jest w ogóle możliwe, Phelps odpowiedział: "Wszyscy mogą mówić sobie co chcą. Ja wiem, że jestem czysty. Przystąpiłem do programu +Project Believe+, opracowanego przez Amerykańską Agencję Antydopingową. Zadeklarowałem już wcześniej, że mogę poddać się większej liczbie testów na wykrywanie niedozwolonych środków wspomagających".

"Ludzie mogą pytać o cokolwiek zechcą, ale fakty pozostaną faktami. Mam wyniki badań, które powinny wystarczyć do tego, by udowodnić to, o czym mówię" - dodał najlepszy pływak świata.

"Project Belive" to program, zakładający okresowe poddawanie się przez sportowców amerykańskich dodatkowym badaniom medycznym, opracowany przez USADA. Nie jest to program obowiązujący wszystkich sportowców - przystąpienie do niego było indywidualną decyzją każdego zawodnika z USA. Do "Project Believe" przystąpił również Phelps.

Amerykanin ponadto włączył się do kampanii medialnej organizacji "My Victory" (Moje Zwycięstwo), w której przestrzega młodych sportowców przed skutkami brania środków dopingujących.

"Żeby osiągnąć cel, który sobie założyłem, musiałem opracować specjalny program, pozwalający ćwiczyć zarówno wytrzymałość, jak i szybkość we wszystkich czterech stylach. Sam talent do pływania nie wystarczy. Musi być on poparty ciężką pracą i wieloma wyrzeczeniami" - powiedział Phelps.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj