Dziennik Gazeta Prawana logo

Koszykarze zaczynają walkę o mistrzostwo

8 października 2009, 08:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Już dziś rozpoczynają się zmagania o mistrzostwo Polski koszykarzy. Rozgrywki zainaugurują drużyny Trefla Sopot i Energi Czarnych Słupsk. Sześć ostatnich tytułów zdobyła drużyna Asseco Prokom (poprzednio Prokom Trefl), która w przerwie letniej przeniosła się z Sopotu do Gdyni.

W bieżącym sezonie i liczą na kolejny sukces. Mecze ligowe będą przeplatać z występami w prestiżowej Eurolidze. Za ich głównych rywali należy uznać zespół, który w trzech ostatnich latach przegrywał w finale - .

Koszykarze Asseco Prokomu są u progu sezonu w niezłej dyspozycji - w poniedziałek w sparingu z jedną z najlepszych drużyn Europy ostatnich lat - CKSA Moskwa, przegrali tylko 63:64. (22 pkt). Z kolei PGE Turów wygrał przedsezonowy turniej Kasztelan Cup, w którym zmierzył się z Treflem Sopot, PBG Basket Poznań i Anwilem Włocławek.

". Zarówno władze klubu, jak i kibice muszą być ostrożni w oczekiwaniach wobec drużyny na początku rozgrywek. Mistrzostwa Europy przemeblowały nam cały program przygotowań. To wszystko będzie miało wpływ na formę drużyny na początku sezonu. Ważne jest, co dokładnie pokazał poprzedni sezon, jak się kończy, a nie jak zaczyna. " - podkreślił prezes PGE Jan Michalski.

W bieżącym sezonie na polskich parkietach zagra kilku koszykarzy, którzy wystąpili w niedawnych mistrzostwach Europy. , a jego klubowymi kolegami będą Krzysztof Roszyk i Robert Witka. Z kolei w drużynie Anwilu za rozgrywanie odpowiedzialny będzie Krzysztof Szubarga, a liderem Asseco pozostanie David Logan. W obu teoretycznie najsilniejszych ekipach ligi zagrają też reprezentanci Niemiec - Jan-Hendrik Jagla (Asseco Prokom) oraz mający polskie korzenie Konrad Wysocki (PGE Turów).

". Od trzeciego miejsca w dół każdy może wygrać z każdym" - uważa trener PBG Basket Poznań Eugeniusz Kijewski. Kilku znaczących w ostatnich latach polskich koszykarzy przeniosło się za granicę. , którzy będą występować we Włoszech.

. Warunków nie spełniły m.in. drużyny Stali Ostrów Wlkp. i Basketu Kwidzyn. W tych miastach kibice "odpoczną" od ligowej koszykówki na najwyższym poziomie. W ostatniej chwili, po odwołaniach, licencję otrzymały Polonia Azbud Warszawa, powracająca do ekstraklasy po kilkuletniej przerwie Stal Stalowa Wola oraz , której drużyna oparta jest o bardzo młodych koszykarzach wspartych m.in. 34-letnim Leszkiem Karwowskim.

Dopiero pod koniec sierpnia Rada Nadzorcza PLK "zaprosiła" do rozgrywek Znicz Jarosław, który w ostatniej chwili pozyskał sponsora, a wcześniej nie przeszedł weryfikacji finansowej. Decyzję tłumaczono m.in. kalendarzem rozgrywek. .

Natomiast , choć władze Polskiej Ligi Koszykówki (PLK) odpowiednie pisma skierowały do prezydentów kilku dużych miast, gdzie kibice nie mogą oglądać ligowej koszykówki.

". Tam m.in. chcielibyśmy widzieć ekstraklasę koszykarzy. Myślę, że przyszłość koszykówki leży właśnie w większych miastach i za rok czy dwa one skorzystają z okazji" - powiedział prezes PLK Janusz Wierzbowski.

W najbliższym sezonie przez cały mecz w składzie każdej drużyny powinno przebywać na parkiecie co najmniej dwóch Polaków, niezależnie od wieku. W poprzednim w PLK obowiązywał przepis o tym, że w drugiej kwarcie musiał grać polski młodzieżowiec (do 22 lat), a .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj