Anthony Joshua pokazał wybitną formę. 34-letni pięściarz odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu. Na gali w Rjadzie pokonał przed czasem Otto Wallina. Walka zakończyła się po piątej rundzie. Rywala poddał trener.
Joshua od pierwszego gongu miał zdecydowaną przewagę. Przeciwnik nie miał nic do powiedzenia. Tylko kwestią czasu było, kiedy Anglik "wykończy" Szweda. W piątej rundzie sprawę załatwił potężny prawy i lewy sierpowy.
Co prawda Walin dotrwał jeszcze do końca rundy, ale po zejściu do narożnika już z niego nie wyszedł na ring. Bokser został poddany przez swojego trenera.
W innym pojedynku na tej samej gali nieoczekiwanej porażki doznał Deontay Wilder. Amerykanin przegrał decyzją sędziów z Josephem Parkerem.
Wobec porażki 28-letniego boksera pod wielkim znakiem zapytania stanęła jego lutowa walka Joshuą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|