W ten sposób szefowie ekipy próbowali "uspokoić" swoich zawodników, którzy nie darzą się zbytnią sympatią i w ostatnich pięciu wyścigach, trzy razy doprowadzili do kolizji. Ostatnio podczas niedzielnej Grand Prix Austrii.
- napisano w oficjalnym oświadczeniu teamu.
Mercedes nie ogłosił, jakie środki perswazji zastosuje, ale nieoficjalnie wiadomo, że w przypadku, gdy dojdzie do jeszcze jednej kolizji, team orders jednak zostanie wprowadzone w życie, a do tego, przy negocjowaniu warunków przedłużenia kontraktów, i Rosberg i Hamilton dostaną niższe niż dotychczas, propozycje finansowe.
- przyznał szef ekipy Toto Wolff dodając, że obaj są obecnie najlepszymi kierowcami na świecie.
- dodał Wolff.
Ostatnie "starcie" obu kierowców miało miejsce 3 lipca w końcówce wyścigu na Red Bull Ringu w Austrii, gdzie Rosbergowi nie udało się trzeci raz z rzędu wygrać Grand Prix Austrii. Na ostatnim okrążeniu lider klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Formuły 1 został wyprzedzony przez Hamiltona.
W trakcie manewru doszło do kolizji bolidów, nie pierwszej w tym sezonie z udziałem Rosberga i Hamiltona. Brytyjczyk miał mniejsze uszkodzenia i jako pierwszy dojechał do mety, zaś Niemiec z wyraźnymi problemami technicznymi jechał już znacznie wolniej i zajął dopiero czwarte miejsce.