Stąd można powiedzieć, że w lipcu poznamy „polskiego” mistrza Starego Kontynentu. Poza decyzją o przeniesieniu wszystkich turniejów do Polski, organizatorzy Speedway Euro Championship zwiększyli liczbę turniejów z czterech do pięciu. Zdecydowali się także na rozegranie całego cyklu w ciągu zaledwie 25 dni.

Reklama

Mimo tak nietypowej sytuacji w jakiej znalazł się cały świat sportu udało się skompletować interesującą obsadę. Walkę o miano najlepszego żużlowca Europy podejmie w komplecie pierwsza piątka ubiegłorocznej edycji. Tytułu broni Duńczyk Mikkel Michelsen, o medale walczyć będą także Rosjanin Grigorij Łaguta, Duńczyk Leon Madsen oraz Polacy Kacper Woryna i Bartosz Smektała. Kolejnych dziesięciu nominowanych przez organizatorów również może "namieszać" w stawce. Wystarczy wspomnieć Duńczyka Nicki Pedersena czy też Czecha Vaclava Milika lub Brytyjczyka Roberta Lamberta.

Nagrodą w sezonie 2020 roku będzie nie tylko tytuł najlepszego żużlowca na Starym Kontynencie. Po raz pierwszy triumfator SEC otrzyma prawo startu w Indywidualnych Mistrzostwach Świata w 2021 roku. Na chwilę obecną nie wiadomo jeszcze, czy w tym roku uda się rozegrać Grand Prix, w jakim formacie i jakie będą kryteria doboru stałych uczestników na kolejny sezon. Stąd pewne miejsce mistrza Europy w mistrzostwach świata to łakomy kąsek. Zapowiada się więc bardzo ciekawa rywalizacja w SEC.

W ostatnich latach lipiec był żużlowo najmniej intensywnym miesiącem. Tym razem będzie zupełnie inaczej, trudno bowiem znaleźć czas na oddech od czarnego sportu.

Arenami zmagań żużlowców w SEC będą cztery obiekty. Dwukrotnie zawodnicy ścigać się będą na toruńskiej Motoarenie, która gościć będzie sportowców na otwarcie (4 lipca) i zakończenie (29 lipca) cyklu. Pozostałe turnieje odbędą się w Bydgoszczy (8 lipca), Gnieźnie (15 lipca) oraz Rybniku (22 lipca).

Tor w grodzie Kopernika przyzwyczaił kibiców do emocjonujących zawodów, zarówno ligowych, jak i tych międzynarodowych o najwyższą stawkę. Stąd też decyzja organizatorów o rozpoczęciu i zakończeniu cyklu, w tym roku, właśnie na tym obiekcie. Owal w Toruniu uczestników SEC (od 2013 roku) gościł jak do tej pory trzykrotnie. Zwyciężali tu: w 2019 roku Duńczyk Leon Madsen, w 2017 Jarosław Hampel i w 2015 kolejny Duńczyk Nicki Pedersen. Spośród tej trójki tylko popularnego „Małego” nie ma w tegorocznej stawce uczestników. Są za to Rosjanin Grigorij Łaguta, Kacper Woryna czy choćby broniący tytułu Duńczyk Mikkel Michelsen. Wszyscy rok temu na Motoarenie znaleźli się w czołówce zawodów i nie wykluczone, że ponownie powalczą o najwyższe lokaty.

Kibice biało-czerwonych zapewne chcieliby na najwyższym stopniu podium zobaczyć wreszcie Polaka. Ostatnim indywidualnym mistrzem Europy w biało-czerwonych barwach jest Sebastian Ułamek. Złoto zdobył 25 września 2010 podczas jednodniowego wówczas finału na torze w Tarnowie.

Rok temu bliski trzeciego miejsca był zawsze ambitnie walczący na torze Kacper Woryna. Jak sam zapowiedział, chciałby się zrehabilitować za zeszłoroczne niepowodzenie i wskoczyć na podium. Pomóc może mu w tym fakt, że jedna z rund odbędzie się na jego macierzystym torze w Rybniku. Woryna baw w miejscowego ROW broni od początku kariery.

Swoją szansę z pewnością będzie chciał także wykorzystać indywidualny mistrz świata juniorów z roku 2018 Bartosz Smektała. Rok temu, w debiucie w SEC, zajął piąte miejsce tracąc do miejsca na podium zaledwie trzy punkty. Popularny „Smyk” nie raz udowodnił, że potrafi skutecznie walczyć ze starszymi i bardziej doświadczonymi zawodnikami. Ostatnim Polakiem w stawce stałych uczestników jest Krzysztof Kasprzak. Najlepiej wspomina rok 2016, w którym zdobył brązowy medal. Zawsze waleczny i ambitny, z pewnością w ciemno wziąłby trzecie miejsce w tym sezonie.

Największym pechowcem jest Łotysz Andrzej Lebiediew, który podczas ligowego meczu w Grudziądzu złamał nogę i niewykluczone, że w ogóle nie wystartuje w tegorocznym SEC. Na chwilę obecną wiadomo na pewno, że nie pojedzie w Toruniu i Bydgoszczy, a zastąpi go Fin Timo Lahti.

Rywalizacja w otwierających cykl zawodach w grodzie Kopernika może być o tyle ciekawa, że po spadku miejscowego klubu z żużlowej ekstraligi oraz przez pandemię koronawirusa, na obiekcie nie odbyły się jeszcze żadne w tym sezonie zawody. Z jednej strony nawierzchnia Motoareny będzie więc dla wszystkich niewiadomą, z drugiej szanse potencjalnych liderów mogą się wyrównać. Zapowiada to naprawdę ciekawą rywalizację. Statystycznie ujmując dotychczasowe zawody SEC rozegrane w Toruniu największe szanse na wygrane będą mieli zawodnicy startujący z pierwszego pola. Czy przełoży się to na rzeczywistość, okaże się już w sobotę.

Dziką kartę na zawody w Toruniu otrzymał indywidualny mistrz świata Bartosz Zmarzlik. Już w trzecim biegu otwierających cykl zawodów zmierzy się mistrzem Europy Michelsenem, a w ostatniej serii z wicemistrzem świata Madsenem.

Organizatorzy SEC podali już listy startowe na wszystkie turnieje. Znamy także nazwisko żużlowca, który pojedzie z dziką kartą w Bydgoszczy. Na torze miejscowej Polonii zaprezentuje się Rosjanin Emil Sajfutdinow.

Start tegorocznej rywalizacji o tytuł mistrza Europy na Motoarenie w sobotę 4 lipca o godz. 17.00.

Reklama

Lista startowa na pierwszą rundę w Toruniu:1. Grigorij Łaguta (Rosja), 2. Krzysztof Kasprzak (Polska), 3. Vaclav Milik (Czechy), 4. David Bellego (Francja), 5. Nicki Pedersen (Dania), 6. Michael Jepsen Jensen (Dania), 7. Andriej Kudriaszow (Rosja), 8. Kai Huckenbeck (Niemcy), 9. Robert Lambert (W. Brytania), 10. Bartosz Zmarzlik (Polska), 11. Mikkel Michelsen (Dania), 12. Andrzej Lebiediew (Łotwa), 13. Kacper Woryna (Polska), 14. Bartosz Smektała (Polska), 15. Leon Madsen (Dania), 16. Peter Ljung (Szwecja), 17. Igor Kopeć-Sobczyński (Polska), 18. Karol Żupiński (Polska).

Lista startowa na drugą rundę w Bydgoszczy (8 lipca, g. 19.00):1. Robert Lambert (W. Brytania), 2. Timo Lahti (Finlandia), 3. Kai Huckenbeck (Niemcy), 4. Vaclav Milik (Czechy), 5. Michael Jepsen Jensen (Dania), 6. Kacper Woryna (Polska), 7. Nicki Pedersen (Dania), 8. Emil Sajfutdinow (Rosja), 9. Grigorij Łaguta (Rosja), 10. Mikkel Michelsen (Dania), 11. Leon Madsen (Dania), 12. Andriej Kudriaszow (Rosja), 13. Peter Ljung (Szwecja), 14. David Bellego (Francja), 15. Bartosz Smektała (Polska), 16. Krzysztof Kasprzak (Polska), 17. Matic Ivacic (Słowenia), 18. Norbert Krakowiak (Polska).

Lista startowa na trzecią rundę w Gnieźnie (15 lipca, g. 19.00):1. Vaclav Milik (Czechy), 2. Krzysztof Kasprzak (Polska), 3. Andriej Kudriaszow (Rosja), 4. Andrzej Lebiediew (Łotwa), 5. Kai Huckenbeck (Niemcy), 6. Peter Ljung (Szwecja), 7. Kacper Woryna (Polska), 8. DZIKA KARTA, 9. David Bellego (Francja), 10. Bartosz Smektała (Polska), 11. Robert Lambert (W. Brytania), 12. Michael Jepsen Jensen (Dania), 13. Mikkel Michelsen (Dania), 14. Leon Madsen (Dania), 15. Nicki Pedersen (Dania), 16. Grigorij Łaguta (Rosja), 17. Adrian Gała (Polska), 18. Mateusz Bartkowiak (Polska).

Lista startowa na czwartą rundę w Rybniku (22 lipca, g. 19.00):1. Bartosz Smektała (Polska), 2. Grigorij Łaguta (Rosja), 3. Krzysztof Kasprzak (Polska), 4. Kai Huckenbeck (Niemcy), 5. Vaclav Milik (Czechy), 6. David Bellego (Francja), 7. Robert Lambert (W. Brytania), 8. Kacper Woryna (Polska), 9. Leon Madsen (Dania), 10. Andriej Kudriaszow (Rosja), 11. Michael Jepsen Jensen (Dania), 12. Nicki Pedersen (Dania), 13. Andrzej Lebiediew (Łotwa), 14. Mikkel Michelsen (Dania), 15. Peter Ljung (Szwecja), 16. DZIKA KARTA, 17. Mateusz Cierniak (Polska), 18. Przemysław Liszka (Polska).

Lista startowa piątej, finałowej rundy w Toruniu (29 lipca, g. 19.00):1. Krzysztof Kasprzak (Polska), 2. Leon Madsen (Dania), 3. Robert Lambert (W. Brytania), 4. David Bellego (Francja), 5. Kai Huckenbeck (Niemcy), 6. DZIKA KARTA, 7. Andriej Kudriaszow (Rosja), 8. Andrzej Lebiediew (Łotwa), 9. Mikkel Michelsen (Dania), 10. Bartosz Smektała (Polska), 11. Vaclav Milik (Czechy), 12. Nicki Pedersen (Dania), 13. Kacper Woryna (Polska), 14. Grigorij Laguta (Rosja), 15. Peter Ljung (Szwecja), 16. Michael Jepsen Jensen (Dania), 17. Igor Kopeć-Sobczyński (Polska), 18. Norbert Krakowiak (Polska).