Dziennik Gazeta Prawana logo

Świetna jazda Giemzy na 9. etapie Rajdu Dakar. Spadek Przygońskiego

11 stycznia 2022, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Maciej Giemza
<p>Maciej Giemza</p>/PAP/EPA
Motocyklista Maciej Giemza zajął wysokie 10. miejsce na 9. etapie Rajdu Dakar z metą w Wadi Ad Dawasir. Jadący Mini Jakub Przygoński spadł z czwartej na szóstą pozycję w klasyfikacji generalnej samochodów, a Kamil Wiśniewski nadal jest trzeci w quadach.

Wtorkowy etap był bardzo udany dla Giemzy (Husqvarna), który uzyskał swój najlepszy wynik w tegorocznym Dakarze. Lepszy w ogóle był tylko dwa lata temu, gdy na ostatnim etapie zajął dziewiąte miejsce. Do zwycięzcy Chilijczyka Jose Ignacio Cornejo Florimo (Honda) stracił 6.40 i w klasyfikacji awansował na 21. pozycję. Kolejny dobry odcinek zanotował 28. Konrad Dąbrowski (KTM). Zawodnik DUUST Rally Teamu pozostał 31. w „generalce”.

 powiedział po dotarciu na biwak motocyklista Orlen Teamu.

W klasie motocykli nastąpiła zmiana lidera. Nowym został Austriak Matthias Walkner (KTM), który o ponad dwie minuty wyprzedza dotychczasowego, Sama Sunderlanda (Gas Gas). Brytyjczyk we wtorek był 14. i stracił ponad osiem minut do zwycięzcy.

Straty Przygońskiego i Wiśniewskiego

Z kolei Przygoński tego dnia nie może zaliczyć do udanych. Prawdopodobnie zajmie miejsce w czwartej dziesiątce,, a co gorsze w klasyfikacji generalnej został wyprzedzony przez dwóch rywali. Wygrał Giniel de Villiers z RPA (Toyota), a kierowca Orlen Teamu stracił do niego 19.02.

Prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał trzeci we wtorek Katarczyk Nasser Al-Attiyah (Toyota). Przygoński spadł o dwie pozycje, ale do zajmującego czwarte miejsce Argentyńczyka Orlando Terranovy (Prodrive) traci tylko 10 minut, a do bezpośrednio go poprzedzającego de Villersa zaledwie 1.03.

Na 9. etapie straty czasowe poniósł też Wiśniewski, który zajął szóste miejsce i stracił ponad pół godziny do najlepszego Amerykanina Pablo Copettiego. Polak utrzymał trzecią pozycję w „generalce”, ale ma już tylko 40 sekund przewagi nad czwartym Argentyńczykiem Moreno.

Na trasie pozostają lekkie pojazdy UTV, w których Polacy odnoszą w tym roku duże sukcesy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj