Dziennik Gazeta Prawana logo

Rajd Dakar. "Trzęsienie ziemi" w klasyfikacji generalnej

9 stycznia 2022, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rajd Dakar
<p>Rajd Dakar</p>/PAP/EPA
Motocyklista Maciej Giemza zajął 15. miejsce na siódmym etapie Rajdu Dakar z Rijadu do Al Dawadimi i w klasyfikacji generalnej awansował z 30. na 24. pozycję. Jadący Mini Jakub Przygoński był 15., a w "generalce" utrzymał piątą lokatę.

Po dniu przerwy w Rijadzie uczestnicy Dakaru etapem do pustynnego Al Dawadimi rozpoczęli drugą część rajdu. Bardzo dobrze zaprezentował się Giemza (Husqvarna), który pojawiał się w komunikatach prasowych organizatorów jako jeden z nielicznych potrafiących nawiązać walkę z zawodnikami fabrycznymi.

Trzęsienie ziemi w "generalce"

Etap wygrał Chilijczyk Jose Ignacio Cornejo Florimo, a motocyklista Orlen Teamu stracił do niego 17.06. Kolejny raz w czołowej "30" zameldował się Konrad Dąbrowski (KTM), zajmując 29. miejsce. Jego strata to 26.45.

W klasyfikacji generalnej nastąpiło "trzęsienie ziemi". Dotychczasowy lider Brytyjczyk Sam Sunderland (GasGas) oraz drugi Austriak Matthias Walkner (KTM) ponieśli straty czasowe, a trzeci Australijczyk Daniel Sanders (GasGas) miał wypadek na dojeździe do odcinka specjalnego i z urazem ręki został przewieziony do szpitala. W tej sytuacji na pierwsze miejsce awansował Francuz Adrien Van Beveren (Yamaha), który o 5.12 wyprzedza Walknera i o 5.23 Argentyńczyka Kevina Benavedisa (KTM).

Giemza jest 24. ze stratą 1:49.17, a 32. Dąbrowski - 2:27.14.

Przygoński ma 1,5 godziny straty

W rywalizacji samochodów pokaz jazdy dał dziewięciokrotny rajdowy mistrz świata Francuz Sebastien Loeb (Prodrive), który o ponad pięć minut wyprzedził lidera Katarczyka Nasera Al-Attiyah (Toyota). To jego drugi wygrany etap w tej edycji i 16. w karierze w Rajdzie Dakar. Trzecie miejsce zajął Hiszpan Carlos Sainz w napędzanym elektrycznie Audi.

W klasyfikacji generalnej zajmujący drugie miejsce Loeb traci blisko 45 minut do Al-Attiyaha. Przygoński ma półtorej godziny straty, ale od bezpośrednio wyprzedzającego go Argentyńczyka Lucio Alvareza (Toyota) dzieli go tylko 15 minut.

Jadący quadem Kamil Wiśniewski był w niedzielę piąty i po siedmiu etapach jest czwarty. Prowadzi Francuz Alexandre Giroud.

W poniedziałek ósmy etap - z Al Dawadimi do Wadi Ad Dawasir.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRobert Deziel Junior piłkarzem Legii Warszawa. Do stolicy trafił z Bayernu Monachium »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj