Faceta, który Teraz , które rok temu wydał Nelsonowi Piquetowi jr.
Gdy przed dwudziestoma laty pojawił się w Formule 1, krytykowano go, że powinien był skupić się na sprzedaży T-shirtów, a nie na sportach motorowych. Mówiono, że nie odróżniłby wlewu do baku z paliwem od wlewu wanny. Okazało się jednak, że Włoch został jedną z najważniejszych postaci tej dyscypliny.
Zawsze opalony, , z którym nie mógł się równać nawet sam George Clooney. , kto chciał zaistnieć w show-biznesie, musiał się pojawić u Briatorego. , a wśród nich o Naomi Campbell, Elle Macpherson, Evie Herzigovej, lady Victorii Hervey, Ninie Cohen, Emmie Hemmings, Fionie Swarovski, Nicole Kidman, a nawet księżniczce Yorku. Z niemiecką modelką Heidi Klum ma nieślubne dziecko, córeczkę Leni, ale nie utrzymuje z nią żadnych bliższych kontaktów. W 2008 r. poślubił Elisabettę Gregoraci.
"Uwielbiam kobiety, ale żadna z moich eksdziewczyn nie zna mnie tak dobrze jak moi współpracownicy" - powiedział kiedyś Flavio. "Jak wygląda moje życie? Ciągle w rozjazdach, świat dzielę między USA a Wielką Brytanię. Na wakacje mam może dwa tygodnie, reszta to praca" - dodał. I robienie pieniędzy.
Briatore czego się dotknie, obraca w złoto. - w wieku 7- 8 lat przyjmował zakłady od kolegów. "Obstawialiśmy choćby wyniki Giro d'Italia" - opowiadał w jednym z wywiadów.
W 1978 r. rozpoczął współpracę z Lucianem Benettonem, twórcą marki odzieżowej Benetton. Luciano uczynił go swoim partnerem i szefem firmy na USA. Jeśli spytać go, co wówczas wiedział o rynku odzieżowym, odpowiada: nic. Gdy opuszczał firmę w 1989 r., mocarstwo Benettona urosło z 5 butików do 800, a markę znał niemal każdy, głównie za sprawą kontrowersyjnych reklam.
Gdy zespół Formuły 1 Benettona znalazł się w kłopotach, Luciano od razu wykonał telefon do Flavia. "" - wspominał po latach.
W 1991 r. do zespołu sprowadził nikomu nieznanego Michaela Schumachera, wspólnie wygrali mistrzostwo świata w 1994 i 1995 r. Zainwestował w jeszcze dwa zespoły Ligier i Minardi, by w 1997 r. usunąć się w cień.
Jednak długo nie wytrzymał, w 2000 r. został szefem Renault, sprowadził do zespołu młodego i ambitnego Hiszpana, niejakiego Fernanda Alonso. W 2004 r. Fernando został mistrzem świata, teraz chce mieć go u siebie Ferrari. "Wszyscy najlepsi kierowcy w końcu do nas trafiają" - powiedział po GP Włoch Luca di Montezemolo, szef włoskiej stajni.
. "On świetnie orientował się w całym tym biznesie, doskonale wyczuwał potrzeby rynku. Może nie znał się na samochodach, ale od tego miał masę innych ludzi, jego zadaniem było stworzenie wielkiego show, dotarcie do potrzeb kibiców, a w tym był niezastąpiony" - powiedział swego czasu o nim Mike Gascoyne, były dyrektor techniczny Renault.
W poniedziałek Briatore został dożywotnio wykluczony z Formuły 1, ta kara jest dla niego równoznaczna z wyrokiem śmierci. i zapowiedział, że zamierza odwołać się od decyzji FIA, a o sprawiedliwość i dobre imię będzie walczył przed sądem.
Nie wiadomo, czy cała sytuacja wokół Formuły 1 nie odbije się także na jego działalności w futbolu. W 2007 r. Włoch zainwestował w drugoligowy Queens Park Rangers. Jednak zgodnie z przepisami angielskiej federacji szefem klubu nie może być osoba skazana przez władze innej dyscypliny. Brian Mawhinney, prezes Football League, już wystąpił do FIA o dodatkowe dokumenty. To oznacza, że o Flaviu jeszcze na pewno będzie głośno.