Arensman odniósł drugie zwycięstwo w zawodowej karierze. Przed miesiącem w Tour de Pologne wygrał górską czasówkę na Wierch Rusiński, a cały wyścig ukończył na drugim stopniu podium w Krakowie.
W niedzielę 22-letni Holender zaatakował kilka kilometrów przed finiszem królewskiego etapu, zostawiając na długim podjeździe towarzyszy ucieczki. Drugie miejsce zajął Hiszpan Enric Mas (Movistar), tracąc minutę i 23 sekundy, a dwie sekundy po nim linię mety minął Kolumbijczyk Miguel Angel Lopez (Astana).
Evenepoel był dziesiąty ze stratą blisko dwóch minut. W końcówce 15 sekund odrobił do niego piąty na mecie i drugi w klasyfikacji generalnej Primoz Roglic (Jumbo-Visma). Słoweniec, który triumfował w trzech poprzednich edycjach Vuelta a Espana, traci do Belga 1.34, a Mas - 2.01, co zapowiada bardzo ciekawą walkę w trzecim, ostatnim tygodniu wyścigu.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.