Jechorek zaczynał karierę w latach 70, zdobywał wiele sukcesów z Lechem Poznań (z którym zdobył cztery tytuły mistrza Polski, Puchar Polski i grał w najlepszej ósemce Euroligi), Śląskiem Wrocław czy Zastalem Zielona Góra, był również na pięciu Eurobasketach z reprezentacją Polski. W 1990 roku - jako najlepszy zawodnik kadry - otrzymał ofertę z ligi francuskiej. Grał tam jako pierwszy Polak w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jako gracz Lecha został także uznany MVP Polskiej Ligi Koszykówki 1989/1990 i dostał dwie nominacje do najlepszej piątki PLK (1983, 1990).

Reklama

Dwa lata temu zaczęły się problemy zdrowotne. Diagnoza - rak prostaty. To brzmiało jak zły sen. Był szok, niedowierzanie, załamanie. Nie było wyjścia - trzeba było się szybko pozbierać i walczyć! Przecież Jarek ma rodzinę, córki i chorą mamę, z którą mieszka i potrzebuje jego opieki! Wuja został zoperowany - myśleliśmy, że będzie już tylko lepiej. Po dwóch latach czar niestety prysł. Ponownie zaczęły się bóle i dyskomfort związany z chorobą. W badaniu histopatologicznym ponownie stwierdzono obecność złośliwego nowotworu gruczołu krokowego, a co więcej – zdiagnozowano 2.5cm guza na ścianie pęcherza moczowego. Niezbędne było cewnikowanie oraz kolejne dwie operacje, w których usunięto zmiany nowotworowe. Nie oznacza to jednak, ze problemy są za nami. Konieczne jest wykonanie dalszej diagnostyki. Aktualnie czekamy na wyniki scyntygrafii oraz na rezonans – od nich zależy dalsze leczenie. Wizyty u specjalistów są bardzo odległe, co powoduje przedłużanie się diagnozowania, a tym samym leczenia - czytamy w opisie zbiórki.

Od około pół roku Jechorek nie ma żadnych dochodów. Jest na utrzymaniu swojej chorej matki i oboje żyją z jej niskiej emerytury.

Rodzina, w miarę własnych możliwości stanęła na głowie aby mu pomóc, ale to nie jest wystarczające. Wizyty u lekarzy, konsultacje, leki czy specjalna dieta są bardzo drogie. Kochani, dlatego o pomoc prosimy teraz WAS – ludzi dobrej woli, którym los jednego z najlepszych koszykarzy w historii polskiego basketu nie jest obojętny. Środki potrzebne są przede wszystkim na leki, ale również i na to, by Jarek – pomimo choroby – mógł godnie żyć i wrócić do pełni sił! - apelują bliscy koszykarza.

Wspomóc Jarosława Jechorka można TUTAJ >>>>>>>>>>