Dziennik Gazeta Prawana logo

Mistrz Polski pod ścianą. Legia Warszawa o krok od półfinału

20 kwietnia 2022, 22:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zawodnicy Argedu BMSlam Stali Ostrów Wlkp. Michael Young (L) i James Palmer Jr. (2P) oraz Robert Johnson (C) z Legii Warszawa podczas drugiego meczu ćwierćfinałowego Ekstraklasy koszykarzy
<p>Zawodnicy Argedu BMSlam Stali Ostrów Wlkp. Michael Young (L) i James Palmer Jr. (2P) oraz Robert Johnson (C) z Legii Warszawa podczas drugiego meczu ćwierćfinałowego Ekstraklasy koszykarzy</p>/PAP
Broniący tytułu koszykarze Arged BM Stali Ostrów Wlkp. są bliscy odpadnięcia z rywalizacji play off już w pierwszej rundzie. Podopieczni Igora Milicicia po raz drugi przegrali u siebie z Legią Warszawa (64:67), powielając błędy z pierwszego meczu.

Ostrowianie przy komplecie publiczności znów dali pokaz bezradności w końcówce meczu. Spotkanie było bardzo zacięte, tylko na krótki moment, w drugiej kwarcie, Stali udało się uzyskać wyraźniejszą przewagę (33:25), ale pod koniec trzeciej kwarty to legioniści sprawiali lepsze wrażenie.

Trzy minuty przed końcem pojedynku po trójce Jakuba Garbacza gospodarze przegrywali 62:63, a po chwili mogli odzyskać prowadzenie, lecz James Palmer popełnił faul w ataku i warszawianie znów odskoczyli na trzy punkty. Mistrzowie Polski razili nieskutecznością, także z rzutów wolnych, ale też brakowało im pomysłu i chłodnej głowy przy rozegraniu akcji. Przy stanie 64:65 koszykarze Stali mieli znów kilka szans na objęcie prowadzenia, ale rzuty zza linii 6,75 m z nieprzygotowanych pozycji były bardzo niecelne.

W ostatnich sekundach sędziowie długo analizowali zapis wideo przy dość spornej sytuacji i uznali, że faulowany był Łukasz Koszarek. Doświadczony rozgrywający nie pomylił się i wykorzystał dwa rzuty wolne. Stal miała jeszcze siedem sekund, by doprowadzić do wyrównania, ale rzut rozpaczy Garbacza ledwo zahaczył o obręcz.

- analizował przyczyny porażki skrzydłowy Stali Jarosław Mokros.

Skuteczny był za to Grzegorz Kulka, jeden z bohaterów Legii. Skrzydłowy gości zdobył 14 punktów i zanotował 83-procentową skuteczność. - skomentował Kulka.

Zdaniem Dariusza Wyki, twarda gra w defensywie wybiła atuty rywali.

- podkreślił.

Rywalizacja przenosi się do stolicy, trzecie starcie zaplanowano na niedzielę, ewentualnie czwarty mecz rozegrany zostanie we wtorek. Mokros nie traci nadziei na awans do półfinału.

- podsumował Mokros.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj