Dziennik Gazeta Prawana logo

Lonnie Walker nieoczywistym bohaterem. Stephen Curry zawiódł w kluczowym momencie

9 maja 2023, 10:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lonnie Walker
Lonnie Walker/PAP/EPA
Koszykarze Los Angeles Lakers pokonali Golden State Warriors 104:101, a zespół Miami Heat wygrał z New York Knicks 109:101 w drugiej rundzie play off ligi NBA. Obydwaj zwycięzcy są krok od awansu do kolejnej fazy. W rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzą 3-1.

Nieoczekiwanym bohaterem Lakers był rezerwowy Lonnie Walker. 24-latek w czwartej kwarcie zdobył aż 15 punktów. To prawie tyle co cała drużyna Warriors (17). To właśnie w dużej mierze dzięki jego skuteczności "Jeziorowcy" z nawiązką odrobili siedmiopunktową stratę, z którą zaczynali ostatnią część gry.

To najwspanialsze uczucie, jakie możesz sobie wyobrazić. Jako dziecko marzysz o rozgrywaniu takich meczów - powiedział Walker, który trafił sześć z dziewięciu rzutów z gry i oba wolne w ostatnich sekundach.

Najskuteczniejszym graczem Lakers był LeBron James - 27 pkt i dziewięć zbiórek. Anthony Davis dołożył 23 pkt i 15 zbiórek.

Wśród obrońców tytułu najlepszy był Stephen Curry, który uzyskał triple-double. Złożyło się na nie 31 pkt, 14 asyst i 10 zbiórek. Curry zawiódł jednak w kluczowym momencie. W ostatniej minucie miał dwie okazje, aby wyprowadzić swój zespół na prowadzenie, ale oba rzuty spudłował.

Znacznie mnie emocji było w Miami. Goście tylko na moment prowadzili jednym punktem w pierwszej kwarcie. Później cały czas utrzymywała się przewaga Heat, która chwilami sięgała 11 punktów.

Heat zdarzały się słabsze fragmenty, jak na początku czwartej kwarty, gdy spudłowali 12 z 15 rzutów, ale Knicks nie potrafili tego wykorzystać.

Gospodarzy do wygranej poprowadził Jimmy Butler - 27 pkt i 10 asyst. Solidne wsparcie zapewnił mu Bam Adebayo - 23 pkt i 13 zbiórek.

Wśród pokonanych na wyróżnienie zasługuje Jalen Brunson - 32 pkt i 11 asyst.

Spotkania numer pięć w tych parach odbędą się w środę w San Francisco i w Nowym Jorku. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj