Dziennik Gazeta Prawana logo

Duplantis pobije w Toruniu rekord świata? "Wcześniej czy później zrobię to!"

7 lutego 2020, 18:43
[aktualizacja 7 lutego 2020, 18:42]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Armand Duplantis
Armand Duplantis/PAP
Wierzę głęboko, że prędzej czy później poprawię rekord świata - powiedział przed mityngiem Orlen Copernicus Cup w Toruniu szwedzki tyczkarz Armand Duplantis. Dodał, że ma świadomość presji ze strony kibiców, ale żeby doszło do tego, w sobotę w Polsce musi się złożyć kilka czynników.

Rekord świata w skoku o tyczce należy do Francuza Renaud Lavillenie, który 15 lutego 2014 roku w Doniecku skoczył 6,16 m. Blisko poprawienia tego rezultatu Szwed Duplantis był już we wtorek w Dusseldorfie. W zasadzie pokonał już poprzeczkę zawieszoną na 6,17, lecz opadając strącił ją prawym łokciem. Jego menedżer Daniel Wessfeldt powiedział, że była to tylko pierwsza poważna próba bicia rekordu.

 - powiedział Duplantis podczas konferencji prasowej poprzedzającej sobotni mityng Orlen Copernicus Cup w Arenie Toruń.

Pytany o to, czy czuje presję ze strony kibiców odpowiedział, że oczywiście, ale ma sposoby na radzenie sobie z nią. - wskazał 20-letni Duplantis.

Dyrektor mityngu Copernicus CUP Krzysztof Wolsztyński podkreślił, że jeżeli Duplantis poprawi w Toruniu rekord świata do premii European Athletics (50 tysięcy dolarów) organizatorzy dołożą jeszcze 6 tysięcy dolarów.  - zadeklarował Wolsztyński.

Jednym z rywali popularnego "Mondo" będzie halowy mistrz Europy z 2019 roku z Glasgow Paweł Wojciechowski. W dobrze obsadzonym konkursie miał rywalizować także brązowy medalista mistrzostw świata w Katarze Piotr Lisek, ale kontuzja spowodowała, że zrezygnował z sezonu halowego chcąc jak najlepiej przygotować do igrzysk olimpijskich w Tokio.

W konkursie kulomiotów jedne z głównych ról chcą także odebrać Polacy. Liderem światowych tabel w tym roku jest Konrad Bukowiecki (21,88), którego dodatkowo mobilizowała będzie rywalizacja z mistrzem Europy z Berlina i halowym mistrzem Europy z Glasgow Michałem Haratykiem. Najgroźniejszymi rywalami biało-czerwonych powinni być Chorwat Filip Mihaljevic i Czech Tomas Stanek.

 - powiedział Bukowiecki. Ten pod dachem wynosi równe 22 metry i został ustanowiony podczas... Orlen Copernicus Cup w 2018 roku.

Ton rywalizacji w biegu na 400 m mają nadawać "Aniołki Matusińskiego". Przed własną publicznością w sobotę zaprezentują się m.in. Justyna Święty-Ersetic, Anna Kiełbasińska, Małgorzata Hołub-Kowalik, Iga Baumgart-Witan i Patrycja Wyciszkiewicz-Zawadzka. Ta pierwsza chce poprawić własny rekord Polski - 51,78, który ustanowiła dwa lata temu w Toruniu.

Gwiazdami kolejnej edycji Orlen Copernicus Cup powinni być także Maryna Bekh-Romanczuk (skok w dal) czy płotkarz Andrew Pozzi.

Świetnie zapowiada się także walka w biegu na dystansie 800 m, który będzie ostatnią konkurencją mityngu. Z Adamem Kszczotem i Marcinem Lewandowskim rywalizowali będą m.in. Bośniak Amel Tuka, Kenijczyk Collins Kipruto czy Szwed Adreas Kramer.

Mityng Orlen Copernicus Cup zaliczany jest do prestiżowego cyklu World Athletics Indoor Tour - zimowego odpowiednika Diamentowej Ligi. Zawody w Polsce będą czwartymi z siedmiu zaplanowanych w tym cyklu. Zawodników dopingować będzie w Toruniu komplet publiczności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj