- powiedział PAP halowy mistrz Polski w skoku o tyczce Paweł Wojciechowski.
Przyznał, że tajemnicą poliszynela jest w środowisku informacja o odwołaniu mityngów prestiżowego cyklu Diamentowej Ligi w Azji. T - powiedział wprost halowy mistrz Europy z Glasgow. Dodał jednak, że ma nadzieję na pęknięcie mocno nadmuchanego już balonika obaw związanych z epidemią.
Mistrz kraju w pchnięciu kulą Michał Haratyk podkreślił w rozmowie z PAP, że epidemia koronawirusa nie dotyczy go o tyle, że nie jest chory, ale widzi, co dzieje się na świecie.
- przyznał Haratyk.
Ze spokojem do całej sprawy podchodzi również gwiazda zakończonych w niedzielę halowych mistrzostw Polski w Toruniu, mistrzyni kraju w biegach na 200, 400 i w sztafecie 4x200 m Justyna Świety-Ersetic.
- powiedziała.
Także złoty medalista krajowego czempionatu na 60 m ppł Damian Czykier rozumie powagę sytuacji i problem, przed którym stanął cały świat sportu.
- ocenił.
Skoczek wzwyż Norbert Kobielski przygotowania do lata rozpocznie zgrupowaniem w Zakopanem. Potem ma jechać na obóz klimatyczny do Alicante w Hiszpanii, ale jak sam przyznaje, dziś nikt nie umie jednoznacznie powiedzieć czy w kwietniu wyjazd tam będzie bezpieczny. Już swoje plany przygotowań musiała nieco zmodyfikować sprinterka Ewa Swoboda, która miała jechać na zgrupowanie na Teneryfę do miejscowości Arona. Poinformował o tym w rozmowie z dziennikarzami wiceprezes PZLA Tomasz Majewski. Dwukrotny mistrz olimpijski w pchnięciu kulą podchodzi jednak spokojnie do tematu, gdyż twierdzi, że miejsc, gdzie można się przygotowywać do sezonu, jest na całe szczęście sporo.
PZLA odwołał już obóz we Włoszech w miejscowości Formia, gdzie miała jechać płotkarka Karolina Kołeczek.
- powiedział z nadzieją w głosie tyczkarz Wojciechowski. Dla niego — podobnie jak dla młociarki Anity Włodarczyk, dyskobola Piotra Małachowskiego czy średniodystansowców Marcina Lewandowskiego i Adama Kszczota kolejnej szansy na medal olimpijski, gdyby impreza w Tokio się nie odbyła, może nie być.