Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojciech Nowicki rozstaje się z trenerką bez "darcia kotów"

25 listopada 2021, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Joanna Fiodorow i Wojciech Nowicki
<p>Joanna Fiodorow i Wojciech Nowicki</p>/Newspix
Młociarz Wojciech Nowicki wiąże duże nadzieje ze współpracą z nową trenerką Joanną Fiodorow, która do niedawna jeszcze rywalizowała w tej dyscyplinie. "Asia była bardzo dobrą zawodniczką, a będzie jeszcze lepszym szkoleniowcem" - powiedział PAP mistrz olimpijski z Tokio.

Nowicki pod skrzydłami poprzedniej trenerki Malwiny Wojtulewicz-Sobierajskiej zdobył siedem medali imprez mistrzowskich. Najcenniejsze to te olimpijskie - złoto z Tokio (2021) i brąz z Rio de Janeiro (2016). Ponadto był trzykrotnie brązowym medalistą mistrzostw świata i dwa razy stanął na podium mistrzostw Europy. Po tegorocznych igrzyskach zdecydował się na zmianę szkoleniowca.

- tłumaczył Nowicki powody decyzji o zmianie szkoleniowca.

Dodał, że zmiany w jego sportowym życiu były przemyślane, a nie są "żadnym wybrykiem". Jego zdaniem bardzo istotne jest, aby w kolejnych tygodniach trening był modyfikowany. W myśl planu, który opracowała Fiodorow. Przez ostatnie lata ćwiczyli w jednej grupie, więc zaufanie w tej nowej relacji trener-zawodnik ma być jednym z kluczy do sukcesu.

- zaznaczył Nowicki.

Znany z zamiłowania do bardzo ciężkiego treningu i obowiązkowości Nowicki niedawno wrócił z polskich gór. Tam rozpoczął przygotowania do kolejnego sezonu.

- podkreślił.

Nowicki przyznał, że na początku przygotowań nie myśli o poprawieniu rekordu Polski (83,93 Pawła Fajdka - PAP), a o... rekordzie życiowym (powyżej 82,52).

- dodał.

Przyznał, że dla młociarzy rok 2022 będzie bardzo dobry. Będą dwie imprezy mistrzowskie latem, co jest nowością. Akurat specjaliści w tej konkurencji nie narzekają w ostatnich latach na zbyt wiele zaproszeń na prestiżowe mityngi. W rzucie młotem hierarchię wyznaczają medale igrzysk, mistrzostw świata oraz Europy.

Celem Nowickiego są podia zarówno mistrzostw świata w Eugene (15-24 lipca), jak i mistrzostw Europy w Monachium (11-22 sierpnia).

- powiedział Nowicki.

Jego zdaniem poziom rzutu młotem w kolejnych latach będzie rósł, bo jest spora grupa niezłych zawodników z USA, Ukrainy i Francji.

- ocenił.

Przyznał, że teraz nie ma już zbyt wiele czasu na kolejne gale i spotkania, których po zdobyciu olimpijskiego złota był ogrom.

- poinformował.

Oceniając pierwsze tygodnie współpracy z Fiodorow powiedział, że nic go specjalnie nie zaskoczyło.

- podsumował mistrz olimpijski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj