Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojtasik i Kociołek wicemistrzynami Europy w siatkówce plażowej

10 sierpnia 2019, 19:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kinga Wojtasik i Katarzyna Kociołek
Kinga Wojtasik i Katarzyna Kociołek/PAP
Siatkarki plażowe Kinga Wojtasik i Katarzyna Kociołek zdobyły srebrny medal mistrzostw Europy w Moskwie. W finale przegrały z Łotyszkami Tiną Graudiną i Anastasiją Kravcenoką 0:2 (20:22, 19:21).

Duety te spotkały się po raz drugi w stolicy Rosji. W fazie grupowej Graudina i Kravcenoka również wygrały bez straty seta. Pierwsza partia finałowego pojedynku jednak długo układała się po myśli Wojtasik i Kociołek. Polki prowadziły 5:1, a później 9:5 i 15:12. Ich przewaga jedna stopniowo malała. Łotyszki dobrze serwowały i sprawiały tym samym dużo kłopotów rywalkom. Do remisu doprowadziły przy stanie 20:20, a następnie zdobyły jeszcze dwa decydujące punkty.

Taki rozwój wypadków podłamał biało-czerwone, a uskrzydlił ich przeciwniczki. W drugiej odsłonie to biało-czerwone musiały odrabiać stratę (12:15). Doprowadziły do wyrównania 17:17, a potem na tablicy wyników był jeszcze remis 19:19. Wówczas jednak powtórzył się scenariusz z pierwszego seta - dwa punkty zdobyły Graudina i Kravcenoka i to one mogły cieszyć się z tytułu mistrzyń Europy. W ostatniej akcji Kociołek posłała piłkę na aut.

Druga lokata to największy sukces reprezentantów Polski w historii występów w ME w siatkówce plażowej. Dorobek biało-czerwonych to obecnie cztery krążki. Cztery lata temu Wojtasik, która do ubiegłego roku występowała pod panieńskim nazwiskiem Kołosińska, w parze z Moniką Brzostek wywalczyła brązowy medal. Dwukrotnie na najniższym stopniu podium stanęli także Grzegorz Fijałek z Mariuszem Prudlem (2013, 2016).

Wojtasik i Kociołek w ubiegłym roku skreczowały już w pierwszym meczu fazy grupowej, a przyczyną były kłopoty z kolanem pierwszej z nich. W 2017 roku zaś, grając razem z Jagodą Gruszczyńską, uplasowała się tuż za podium.

W meczu o brązowy medal w stolicy Rosji Hiszpanki Liliana Fernandez i Elsa Baquerizo wygrały ze Szwajcarkami Joaną Heidrich i Anouk Verge-Depre 2:1.

Martyna Kłoda i Agata Ceynowa - które znalazły się w obsadzie ME w Moskwie w ostatnim momencie, zastępując rozstawione z numerem pierwszym Czeszki Marketę Slukovą i Barborę Hermanovą - odpadły w fazie grupowej.

W grze w Moskwie pozostała jeszcze jedna polska para. Piotr Kantor i Bartosz Łosiak w niedzielę wystąpią w półfinale. Zmierzą się z broniącymi tytułu liderami rankingu FIVB Norwegami Andersem Molem i Christianem Sorumem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj