Polscy pięściarze przebywają w ukraińskiej miejscowości Nadwórna koło Iwano-Frankiwska, gdzie przygotowują się do marcowego olimpijskiego turnieju kwalifikacyjnego w Londynie. Eksperci największe szanse na zdobycie przepustki do Tokio przyznają byłemu zawodowemu mistrzowi kontynentu Masternakowi (kat. 91 kg), który po kilkunastu latach wrócił do boksu amatorskiego.
"" – uważa "Pantera" Jabłoński, który awans na brazylijskie igrzyska wywalczył po bardzo dobrych występach w prestiżowej lidze World Series of Boxing (WSB).
Z różnych względów, głównie zdrowotnych, 31-letniego Jabłońskiego już dawno nie było w ringu. Masternak jest od niego o rok starszy. Obecnie jest zdecydowanie najstarszym i najbardziej utytułowanym polskim bokserem starającym się o zdobycie kwalifikacji olimpijskiej.
"" – dodał Jabłoński, który pracuje jako szkoleniowiec w swoim klubie – Jabłoński Boxing Team w Gdyni.
Po raz pierwszy od dłuższego czasu trenerzy i kibice chwalili pięściarzy-amatorów za poziom walk w finałach mistrzostw kraju. Turniej odbył się kilka tygodniu temu w Opolu. W wadze 75 kg, w której sukcesy odnosił Jabłoński, zwyciężył mieszkający w Sheffield Ryszard Lewicki. Po złoto sięgnął też Masternak. W jednej z najciekawszych potyczek, w kategorii 63 kg, Damian Durkacz pokonał medalistę mistrzostw Europy i Igrzysk Europejskich Mateusza Polskiego.
"" – ocenił olimpijczyk z Rio.
W Opolu w kategorii 57 kg zwyciężył Jarosław Iwanow, a 69 kg - Paweł Kastramin. Obaj urodzili się na Ukrainie, z tym że Iwanow od wielu lat mieszka w Krakowie i walczy w polskich barwach, zaś Kastramin zaledwie kilka miesięcy temu przyjechał z Brześcia do Warszawy. Jest srebrnym i brązowym medalistą ME.
"" – poinformował Jabłoński.
Przed czterema laty w olimpijskim turnieju w Rio wystąpili Jabłoński i Igor Jakubowski. Przed Tokio bokserzy wystąpią w dwóch zawodach kwalifikacyjnych – w marcu w Londynie i w maju w Paryżu.
“" – podsumował były reprezentant kraju.