– powiedział Krymski.
Powrót do Areny Pruszków wiązał się z nową procedurą, wdrożoną w związku z pandemią koronawirusa: dezynfekcją rąk przy wejściu na tor, pomiarem temperatury przez pracowników obsługi obiektu, rozstawieniem pożyczonych wcześniej do domów rowerów stacjonarnych w bezpiecznej odległości na środku toru.
Kadra sprinterów trenowała w komplecie. Na welodrom wyjechali: Mateusz Rudyk, Maciej Bielecki, Rafał Sarnecki, Krzysztof Maksel i Patryk Rajkowski.
– dodał Krymski.
Kolarze torowi mają już za sobą najważniejszą tegoroczną imprezę - mistrzostwa świata na przełomie lutego i marca w Berlinie, gdzie zdobyli wszystkie możliwe kwalifikacje olimpijskie. Z powodu pandemii koronawirusa kalendarz imprez bardzo się zmienił i nie wiadomo kiedy wrócą do rywalizacji.
– zakończył Krymski