Dziennik Gazeta Prawana logo

Tokio 2020. W sobotę zaczynają siatkarze i Iga Świątek

23 lipca 2021, 18:57
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Iga Świątek
<p>Iga Świątek podczas treningu na kortach Ariake Tennis Park w Tokio</p>/PAP
Koszykarze 3x3, siatkarze, Iga Świątek, kolarze - to tylko niektóre punkty sobotniego programu igrzysk olimpijskich w Tokio, na które kibic znad Wisły powinien zwrócić uwagę. Większość konkurencji rozpocznie się wczesnym rankiem polskiego czasu.

Polscy koszykarze i siatkarze są typowani przez wielu ekspertów do olimpijskiego złota. Pierwszy krok ku temu powinni zrobić już w sobotę. Bardziej zapracowani będą ci pierwsi, bo mają do rozegrania dwa spotkania. Najpierw - o 4.35 - zmierzą się z Łotwą, niecałe cztery godziny później (12.05) zagrają z gospodarzami.

Biało-czerwoni w składzie: Michael Hicks, Paweł Pawłowski, Szymon Rduch i Przemysław Zamojski to zdobywcy czwartego miejsca i brązowego medalu w dwóch ostatnich mistrzostwach świata. W tych drugich, przed dwoma laty w Amsterdamie, w meczu o trzecie miejsce pokonali Serbię 18:15, sprawiając że rywale pierwszy raz nie stanęli na podium MŚ. Złoty medal zdobyli Amerykanie, którzy… nie zakwalifikowali się do igrzysk w Tokio.

Siatkarze to już marka sama w sobie. O tym, że są faworytami mówiło się od lat. Tym bardziej, że pod skrzydłami Vitala Heynena potrafili wygrać z każdą reprezentacją. Zostali też mistrzami globu, a pewność siebie bije nawet od nich samych. Mecz z Iranem, przeciwnikiem niewygodnym, będzie dla nich dobrym sprawdzianem na początek rywalizacji. Spotkanie ma się rozpocząć o 12.40.

Medale rozdaną zostaną w kolarskim wyścigu ze startu wspólnego, który ma ruszyć o 4.00. Polskę reprezentują doświadczeni Michał Kwiatkowski, Maciej Bodnar i brązowy medalista sprzed pięciu lat Rafał Majka. Żaden z nich nie jest wymieniany w gronie kandydatów do podium, ale biało-czerwoni potrafią się ścigać w tych najważniejszych startach i przy dobrym układzie mogą sprawić niespodziankę.

Tenisowe emocje 

Rywalizacja rozpocznie się także na odnowionych kortach tenisowych. Jako pierwsza do boju stanie rozstawiona z numerem szóstym triumfatorka zeszłorocznego French Open Iga Świątek. Jej pierwszą rywalką będzie doświadczona, 11 lat starsza, ale zajmująca obecnie 210. miejsce w światowym rankingu Niemka Mona Barthel. Zawodniczki zmierzyły się dotychczas raz - w ćwierćfinale turnieju ITF w Pradze trzy lata temu górą była Polka.

Z występem Świątek wiązane są spore nadzieje. Zawodniczka, jak i jej trener Piotr Sierzputowski, doskonale o tym wiedzą.

- powiedział szkoleniowiec najlepszej polskiej tenisistki.

Mecz rozpocznie się o 4.00 na korcie centralnym. W sobotę w pierwszej rundzie wystąpią także w singlu Kamil Majchrzak, który zmierzy się z Serbem Miomirem Kecmanovicem oraz polski debel Łukasz Kubot i Hubert Hurkacz. Ich przeciwnikami będą Niemcy Jan-Lennard Struff-Alexander Zverev.

Szansa na pierwszy medal

Aneta Stankiewicz będzie pierwszą zawodniczką z polskiej reprezentacji, która stanie przed szansą na zdobycie medalu. Strzelczyni ma zaplanowany start w konkurencji karabinu pneumatycznego 10 m na godz. 1.30.  - powiedziała.

W przeszłości sukces karabiniarek rozwiązywał worek z polskimi medalami na igrzyskach. Tak było w Atlancie za sprawą Renaty Mauer-Różańskiej oraz w Londynie w przypadku Sylwii Bogackiej.

O medalach marzą też szpadzistki. Wszystkie rywalizację w Tokio rozpoczną od drugiej rundy. Na planszy jako pierwsza - o 3.25 - stanie Aleksandra Jarecka, która zmierzy się ze startującą pod neutralną flagą Rosjanką Wiolettą Kołobową. Pół godziny później rozpoczną się walki Renaty Knapik-Miazgi z Ukrainką Ołeną Krywycką i Ewy Trzebińskiej z Estonką Katriną Lehis. By znaleźć się w strefie medalowej Polki muszą pokonać przynajmniej trzy przeciwniczki. Finał zaplanowano na 13.45.

Pierwszą rundę rywalizacji mają przed sobą pięściarka Karolina Koszewska (kat. 69 kg), która zmierzy się z reprezentantką Uzbekistanu Shakhnozą Yunusovą (godz. 4.00) oraz pingpongistka Natalia Partyka - jej rywalką będzie Australijka Michelle Bromley (godz. 8.00).

W przedbiegach wystartują też trzy osady wioślarskie - dwojka podwójna wagi lekkiej: Jerzy Kowalski i Artur Mikołajczewski (godz. 4.00); czwórka bez sterniczki: Monika Chabel, Joanna Dittmann, Olga Michałkiewicz i Maria Wierzbowska (4.20) oraz czwórka bez sternika: Marcin Brzeziński, Mikołaj Burda, Michał Szpakowski i Mateusz Wilangowski (4.50).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj