Kielczanie po raz drugi w ciągu sześciu dni pokonali Barcę. Ale w czwartkowy wieczór dosyć długo wydawało się, że mistrzowie Hiszpanii zrewanżują się polskiej ekipie za porażkę we własnej hali. Goście prowadzili niemal przez całe spotkanie, na osiem minut przed końcem nawet czterema bramkami, ale i tak zeszli z parkietu pokonani.
podkreślił trener Vive. Jego zdaniem kluczem do sukcesu była obrona.
chwalił postawę swoich zawodników.
Końcówka należała do Vive
Kielczanie na drugie prowadzenie w meczu wyszli dopiero na dwie minuty przed końcem. Do siatki rywali trafił starszy syn trenera Vive, który poradził sobie z dwoma obrońcami Barcy. Mistrz Polski wygrywał w tym momencie 28:27.
podkreślił Alex Dujshebaev, który zdobył w tym meczu siedem bramek.
powiedział Alex Dujshebaev.
"Jedziemy zdobyć Paryż"
Kielczanie umocnili się na prowadzeniu w tabeli grupy B. Barcę wyprzedzają już o pięć punktów. nie ukrywał trener mistrzów Polski.
W następnej kolejce kielczanie zagrają na wyjeździe właśnie z Paris Saint-Germain. Początek spotkania w czwartek (2 grudnia) o godz. 20.45.