Wasick w finale na 50 m stylem dowolnym gorsza była jedynie od rekordzistki świata Szwedki Sarah Sjoestroem, ale i tak nie kryła, że jest bardzo zadowolona ze swojego wyniku.
- powiedziała 30-letnia Polka.
Pozytywne emocje nieco opadły
Inaczej było w przypadku Masiuka, który w finale na 50 m stylem grzbietowym uzyskał trzeci czas, ale na dekoracji otrzymał srebrny medal, ponieważ zdyskwalifikowano najszybszego w tym wyścigu Amerykanina Justina Ressa. Później jednak reprezentacja USA wniosła protest, który rozpatrzono pozytywnie i Polak został sklasyfikowany ostatecznie na trzecim miejscu.
- relacjonował 17-letni Masiuk.
Jak zapewnił, nie zabraknie mu gotowości do dalszej pracy "". Dodał jednak szybko, że nawet jeśli zostanie mistrzem olimpijskim, to dalej będzie zmotywowany.
Medal Masiuka wzbudza zainteresowanie
Dumny z podopiecznych był główny trener kadry Piotr Gęgotek.
- cieszył się szkoleniowiec.
Przyznał, że szczególnie sukces Masiuka wzbudził ogromne zainteresowanie środowiska pływackiego.
- podkreślił Gęgotek.
Te mistrzostwa to sukces
W poprzedniej edycji MŚ - w 2019 roku w koreańskim Gwangju - żadnemu z Polaków nie udało się stanąć na podium.
- ocenił trener kadry.
W zakończonych w sobotę w stolicy Węgier zawodach Polskę reprezentowało 12 pływaków. Masiuk wystąpił też w finale na 100 m stylem grzbietowym, w którym był szósty, a poza nim i Wasick do finału dotarł tylko Jakub Majerski, który zajął siódme miejsce na 100 m stylem motylkowym.