Dziennik Gazeta Prawana logo

Agata Wróbel nie da sobie pomóc. Wójt Jeleśni odsłania kulisy dramatu byłej sztangistki

29 stycznia 2025, 18:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Agata Wróbel
Agata Wróbel/Agencja Gazeta
Agata Wróbel od kilkudziesięciu dni nie znika z czołówek kolorowej prasy i plotkarskich portali. Medalistka olimpijska przeżywa rudne chwile. 43-latka ma poważne kłopoty materialne i zdrowotne. O kulisach jej dramatu z mediami porozmawiała wójt Jeleśni, skąd pochodzi była sztangistka.

Wróbel straciła wzrok

O Wróbel znów głośno zrobiło się w grudniu 2024 roku. Dwukrotna medalistka olimpijska w podnoszeniu ciężarów w mediach społecznościowych poinformowała, że straciła wzrok.

Na tym nie koniec kłopotów Wróbel. 43-latka oprócz poważnych problemów ze zdrowiem znajduje się też w tragicznej sytuacji materialnej. Wkrótce może stracić dach nad głową.

Komornik zabiera emeryturę Wróbel

Wróbel ze swoim partnerem mieszka w Czańcu. Wynajmują dom, ale nie płacą za niego z powodu braku pieniędzy. Pieniądze z przysługującej jej emerytury olimpijskiej co miesiąc zajmuje komornik.

Wróbel chce się uwolnić od zobowiązań komorniczych. Dlatego zorganizowała kolejną zbiórkę na ich spłatę. Potrzebuje 80 tys. zł.

Medalistka olimpijska we wpisie w mediach społecznościowych dodała, że chciałaby, aby rękę do niej wyciągnęli ludzie, którzy naprawdę chcą jej pomóc z dobrego serca, a nie tacy, co później wszystko będą wypominać.

Wróbel nie daje sobie pomóc

Z taką oceną nie zgadza się wójt Jeleśni. Anna Wasilewska w rozmowie z "Faktem" mówi, że próbuje pomóc Wróbel od dobrych kilku lat. Bezskutecznie.

Chciałam zaprosić ją w 2018 roku na Dni Jeleśni. Potem publicznie powiedziała o kłopotach ze zdrowiem. Byliśmy bardzo przejęci. Dla nas to byłby wielki zaszczyt gościć ją. Liczyłam, że znajdziemy jej pracę i mieszkanie. Proponowałam, że podczas gminnego święta wystąpi, poprowadzi imprezę. Tutaj urodziła się, rozsławiła naszą gminę. Chcieliśmy jej podziękować, żeby młode pokolenie wiedziało, że mamy mistrzynię z wysokiej półki - wspomina Wasilewska.

Wróbel nie skorzystała z pomocy. To nie zraziło wójt Jeleśni. Gdy w grudniu okazało się, że była sztangistka jest w dramatycznej sytuacji Wasilewska ponownie zainteresowała się jej losem, ale po raz kolejny napotkała mur milczenia ze strony Wróbel.

Zrobiło mi się jej żal, chciałam pomóc dziewczynie, ale ona nie da sobie pomóc - stwierdza na łamach "Faktu" Wasilewska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj