Dziennik Gazeta Prawana logo

W polskiej piłce zarządzanie strategiczne leży

25 sierpnia 2010, 08:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wisła zła po Barcelonie chce zdemolować Polonię
Wisła zła po Barcelonie chce zdemolować Polonię/Inne
Tylko trzy kluby w piłkarskiej ekstraklasie – Lech Poznań, Legia Warszawa i Wisła Kraków – są w pełni profesjonalne. Ale to, że są dobrze zarządzane, nie zawsze przekłada się na wyniki sportowe.

To główne wnioski z badania, jakie na zlecenie „DGP” przeprowadziła firma Pentagon Research. W badaniu eksperci z dziedziny marketingu i zarządzania ocenili kluby ekstraklasy w sześciu kategoriach: zarządzanie strategiczne, wartość marki, potencjał kibicowski, stadion, sponsorzy oraz szkolenie młodzieży. W każdej kategorii można było otrzymać maksymalnie 10 pkt.

W rankingu nisko uplasowały się kluby, które w minionym sezonie zajęły wysokie miejsca w ligowej tabeli. Z kolei te, które grały słabiej, zostały przez ekspertów docenione. – Pieniądze i dobra organizacja w piłce nie grają – mówi Łukasz Budzyński z Polish Sport Promotion. I tak Ruch Chorzów, który na koniec sezonu był trzeci, w rankingu jest dziesiąty, a piąty w lidze GKS Bełchatów, w rankingu jest dopiero piętnasty.

Te wszystkie wahania nie dotyczą oczywiście polskiej wielkiej trójki, czyli Wisły, Legii i Lecha. One najwięcej wydają i zarabiają, od lat zajmują też miejsca w pierwszej piątce ligi. Choć każde niższe niż pierwsze jest w nich przyjmowane jak porażka. W naszym rankingu wygrał mistrz Polski Lech (46,4 pkt), potem jest Legia (45,0 pkt) i Wisła (43,3 pkt). – Największy postęp w czołówce osiągnęła Legia, o czym decydują nowy stadion oraz dyrektorzy posiadający odpowiedni know-how – mówi Mariusz Mistewicz z Mariusz Mistewicz Consulting. Jego zdaniem polskiej lidze brakuje właśnie głównie kadry menedżerskiej. Poważni specjaliści w swojej dziedzinie unikają pracy w futbolu. Dlatego też żaden z klubów poza pierwszą trójką w kategorii zarządzanie strategiczne nie otrzymał oceny wyższej niż 5,8 pkt.

To jednak nie jest dziwne. Zaskakuje za to niska ocena większości klubów w kategorii sponsor. Zdaniem ekspertów w polskiej lidze sponsorzy nie są bowiem promowani, ich wizerunek nie jest kreowany, nie włącza się ich w przemyślane akcje marketingowe.

Ekspertami „DGP” byli: Piotr Borys (członek komisji sportu Parlamentu Europejskiego), Łukasz Budzyński (Polish Sport Promotion), Tomasz Dębicki (Ernst & Young), Michał Gradzik (Pentagon Research), Krzysztof Kropielnicki (SportWin), Paweł Madler (PL.2012) i Mariusz Mistewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj