Wśród aresztowanych są członek komitetu wykonawczego CONMBEOL Rafael Esquivel, wiceprezydent FIFA Eugenio Figueredo, były członek komitetu wykonawczego FIFA i prezydent CONMEBOL Nicolas Leoz, członek komitetu wykonawczego FIFA Eduardo Li, członek komitetów organizacyjnych turniejów na igrzyskach olimpijskich Jose Maria Marin, szef rozwoju FIFA Julio Rocha, attache prezydenta CONCACAF Costas Takkas, były wiceprezydent FIFA Jack Warner oraz wiceprezydent FIFA Jeffrey Webb.

Reklama

Aresztowanie nastąpiło na prośbę amerykańskich organów ścigania - potwierdza Falco Galli, rzecznik szwajcarskiego Ministerstwa Sprawiedliwości. Według potwierdzanych przez ministerstwo informacji, suma łapówek przyjmowanych przez podejrzanych przekracza 100 milionów dolarów. Pieniądze miały wpływać na konta amerykańskich banków.

Zatrzymani działacze przebywają w areszcie śledczym. Byli przesłuchiwani w sprawie przyznania organizacji piłkarskich mistrzostw świata Rosji i Katarowi. Zawody mają się odbyć w 2018 i 2022 roku. W ramach rozpoczętego dziś śledztwa, dokonano rewizji siedziby FIFA w Zurychu. Szwajcarska policja zabezpieczyła dokumenty i dane, zapisane na nośnikach cyfrowych. Prokuratura wniosła także o ujawnienie informacji bankowych dotyczących tych transakcji, które miały miejsce w Szwajcarii. Dokumenty te posłużą w szwajcarskim śledztwie, ale też w śledztwach prowadzonych w innych krajach - informuje prokuratura. Być może doszło także do prania brudnych pieniędzy poprzez szwajcarskie banki.

Jak poinformował Falco Galli, jeśli aresztowani działacze zgodzą się na wyjazd do USA, będą w najbliższych dniach przetransportowani do Ameryki. Jeśli natomiast nie zgodzą się na wydanie ich władzom USA, Ameryka będzie miała 40 dni na przedstawienie odpowiednich dowodów na ich deportacje.

Sprawę organizacji piłkarskich mistrzostw świata Rosji skomentowała Moskwa. Minister sportu Federacji Rosyjskiej Witalij Mutko zapewnił, że Rosja nie straci prawa do organizacji Mundialu 2018. Dodał, że aresztowani w Szwajcarii działacze Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej nie mieli nic wspólnego z wyborami gospodarzy Mistrzostw Świata, które będą organizowane w latach 2018 i 2022.

Tymczasem amerykański Departament Sprawiedliwości poinformował o postawieniu 47 zarzutów dziewięciu działaczom światowej federacji piłkarskiej. Sześciu z nich to aresztowani w Szwajcarii. Jak oświadczyła amerykańska prokurator generalna Loretta Lynch, działacze nadużyli swej pozycji, aby zarobić miliony dolarów na łapówkach. Dodała, że korupcja w FIFA jest głęboko zakorzeniona i systemowa.

W związku z amerykańskim śledztwem, policja przeszukała siedzibę Konfederacji piłki nożnej Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów CONCACAF w Miami.

Działania szwajcarskiego ministerstwa sprawiedliwości popiera FIFA. Rzecznik FIFA Walter De Gregorio powiedział na konferencji prasowej, że choć aresztowania nastąpiły w bardzo niefortunnym momencie, Federacja będzie współpracować z wymiarem sprawiedliwości. Niedługo potem Departament Sprawiedliwości USA ujawnił, że czterech działaczy FIFA i dwie firmy działające na rynku sportowym przyznało się do winy i zgodziło się współpracować z prokuraturą.

Sytuację w FIFA skomentował również książę Ali Bin Al Hussein, ubiegający się o stanowisko szefa Federacji: Czas na zmiany, dzięki którym FIFA będzie organizacją przejrzystą, zajmującą się sportem.

Wybory nowego prezesa mają odbyć się pojutrze. Jako zwycięzca typowany jest dotychczasowy szef FIFA, Sepp Blatter.