Robert Lewandowski (napastnik reprezentacji Polski): "Myślę, że zespół Izraela nie postawił wysokich wymagań. W pierwszej połowie mieliśmy dużo sytuacji, ten wynik powinien być zupełnie inny, powinniśmy byli strzelić więcej bramek. Wygraliśmy zasłużenie i na spokojnie.

Reklama

- Chciałbym, żeby to była reprezentacja z pierwszej połowy. Ale przeciwnik nie wyglądał dobrze i to powinniśmy byli wykorzystać szybciej i lepiej. Później, w drugiej połowie, trochę tych sił brakowało, koncentracja uciekła. Bramkę straciliśmy przypadkiem, po rykoszecie.

- Nie muszę grać w każdym meczu (w podstawowym składzie – PAP). Czasami spojrzenie na coś z boku też może być korzystne. Ta końcówka roku pewnie będzie ciężka. To była wspólna decyzja, wspólnie ustalana.

- Fajnie, że Krzysiek (Piątek – PAP) strzelił bramkę, to mu było potrzebne i na pewno mu to pomoże złapać pewność siebie, być bardziej +w grze+ z drużyną. Ja mu życzę przede wszystkim, żeby miał sytuacje, potem od niego będzie zależało, czy je wykorzysta, czy nie. Najgorzej jest wtedy, gdy napastnik nie ma z czego strzelić.

- Wiedziałem, że to jest kibic, który chce wbiec na boisko i albo zrobić sobie zdjęcie, albo dotknąć. Byłem spokojny, widać było, że to młody chłopak z uśmiechem na twarzy. Nie było żadnych obaw. Sędzia chyba zobaczył, jak jeden z ochroniarzy przypadkiem wpadł na +Kędziego+ (Tomasza Kędziorę – PAP). To był przypadek, sędzia chyba nie widział tej sytuacji dokładnie, nie był pewny. Myślał, żeby zakończyć mecz przed czasem, ale powiedzieliśmy, że to nie ma sensu, zostały dwie czy trzy minuty, więc dograjmy to do końca".

Arkadiusz Reca (obrońca reprezentacji Polski): "Jesteśmy zadowoleni z tego spotkania, bo je kontrolowaliśmy cały czas, choć może ta druga połowa była trochę słabsza. Przeciwnicy zmienili swoje ustawienie.

- Całkiem dobrze to wyglądało (współpraca z Sebastianem Szymańskim na lewym skrzydle – PAP). Rywale nie stwarzali sobie w pierwszej połowie dużo sytuacji naszą stroną, po przerwie może trochę więcej.

Reklama

- Trochę paniki pojawiło się (gdyby kibice wbiegli na murawę – PAP). Wiemy, jakie okoliczności towarzyszyły temu spotkaniu, ale całe szczęście, że nic poważnego się nie stało".

Piotr Zieliński (pomocnik reprezentacji Polski): "Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, zasłużenie wygraliśmy. Stwarzaliśmy kolejne sytuacje. Jesteśmy zadowoleni z tego wyniku".