Boniek wskazał, że ostatnie tygodnie to dla całego środowiska piłkarskiego czas wyjątkowej próby, ale też przypomniał, że obostrzenia wynikające z pandemii dotyczą praktycznie wszystkich dziedzin życia.
- napisał w liście opublikowanym m.in. na związkowym portalu "Łączy nas piłka".
Jak wspomniał, nie brakuje głosów, pomysłów, deklaracji dotyczących funkcjonowania piłkarzy i klubów.
- zaznaczył Boniek
- namawiał prezes związku.
List Bońka ukazał się krótko po tym, jak spółka Ekstraklasa, prowadząca rozgrywki najwyższej klasy, w imieniu wszystkich 16 klubów, zwróciła się do PZPN o pilne przyjęcie uchwały w sprawie zasad zmniejszenia wynagrodzeń piłkarzy. Zdaniem Ekstraklasy SA, wprowadzenie przez związek rozwiązań przejściowych pozwoliłoby uniknąć sporów prawnych na tym polu i zagwarantowałoby wypłatę wynagrodzeń zawodnikom na określonym poziomie i ochronę miejsc pracy.
Rada nadzorcza spółki podjęła w piątek uchwałę, że kluby są uprawione do obniżenia wynagrodzenia piłkarzy o 50 proc., jednak do kwot nie niższych niż 10 tys. zł brutto w przypadku umów o pracę lub umów cywilnoprawnych dla zawodników nieprowadzących działalności gospodarczej oraz do 10 tys. zł netto dla piłkarzy rozliczających się z klubami na podstawie faktury VAT. Obniżka ma obowiązywać od 14 marca do minimum pierwszego meczu ligowego w ekstraklasie rozgrywanego jako impreza masowa z udziałem publiczności, jednak nie krócej niż do zakończenia sezonu rozgrywkowego 2019/20 lub do dnia 30 czerwca 2020 roku, zależnie od tego, które z tych zdarzeń nastąpi później.
PZPN stworzył natomiast pakiet pomocowy o wartości 116 milionów złotych. Na tę kwotę składa się m.in. dofinansowanie dla klubów czterech najwyższych lig wynoszące razem 50 milionów złotych, z czego klubu ekstraklasy otrzymają 30 milionów, ale z przeznaczeniem na wsparcie szkolenia dzieci i młodzieży.
Pandemia koronawirusa sprawiła, że piłkarskie rozgrywki ligowe w większości krajów są wstrzymane. Ostatni mecz w Polsce rozegrano 9 marca, a przerwa ma potrwać co najmniej do 26 kwietnia