17-letni pomocnik Pogoni i reprezentacji Polski od dłuższego czasu wychodzi w podstawowym składzie "Portowców". We wrześniu musiał z powodu kontuzji opuścić trójmecz drużyny narodowej w eliminacjach mistrzostw świata, ale teraz wraca do kadry przed spotkaniami z San Marino i Albanią. Przed zgrupowaniem wysłał selekcjonerowi Paulo Sousie jasny sygnał, że jest w bardzo dobrej formie.
Trzeci gol w sezonie
W meczu z Górnikiem Łączna strzelił dla Pogoni bramkę na 3:1, uderzając z pierwszej piłki po podaniu Pawła Stolarskiego. Wcześniej miał asystę przy bramce na 2:1, gdy po jego centrze piłkę do własnej bramki skierował Kryspin Szcześniak.
- przyznał po spotkaniu młodzieżowiec szczecińskiej drużyny. Było to jego trzecie trafienie w tym sezonie ligowym.
- żartował młody piłkarz.
Skauci mają go na oku
W reprezentacji Kozłowski jeszcze nie strzelił gola, a zagrał w pięciu spotkaniach drużyny narodowej. Zwykle jest jednym z pierwszych zmienników w talii portugalskiego selekcjonera.
– zauważył.
Kozłowski według portalu transfermarkt.de jest najwyżej wycenionym zawodnikiem ekstraklasy. Jego wartość rynkowa wynosi obecnie ok. pięciu milionów euro. Ciągle pojawiają się informacje o zainteresowaniu nim przez wielkie kluby. Ostatnio padały nazwy takich potęg, jak Liverpool, Juventus Turyn czy AC Milan. Skaut tego ostatniego klubu prawdopodobnie oglądał na żywo potyczkę Pogoni z Górnikiem Łęczna.
– przyznał pomocnik reprezentacji Polski.
Kadrowicze Sousy zbierają się w poniedziałek w Warszawie. W sobotę zagrają z San Marino na PGE Narodowym, a trzy dni później w Tiranie zmierzą się z Albanią.