Według sportowej gazety Wernydub przyłączył się do ukraińskich wojsk wkrótce po powrocie ze swoim klubem z Portugalii, gdzie w rozgrywkach 1/16 Ligi Europy Sheriff został wyeliminowany przez Sporting Braga po rzutach karnych.
Rumuńskie i mołdawskie media wskazują, że Wernydub zapowiedział już, że do czasu zakończenia wojny na Ukrainie nie zamierza wrócić do Sheriffa, co potwierdziły już władze klubu z Tyraspola.
"Gazeta Sporturilor” publikuje zdjęcia Jurija Wernyduba przesłane z Zaporoża, na których pochodzący z Ukrainy szkoleniowiec, ubrany w mundur tego kraju, pozuje w towarzystwie obrońców miasta.
Rumuński dziennik cytuje deklaracje 56-letniego szkoleniowca, który jeszcze przed wylotem z Portugalii mówił, że jako “urodzony na Ukrainie solidaryzuje się i jest dumny z obrońców kraju”, a także "mogą na niego liczyć, jeśli zajdzie taka potrzeba”.
- powiedział mediom z Zaporoża trener Sheriffa Tyraspol.
Jurij Wernydub przed podjęciem pracy trenerskiej był zawodnikiem klubów piłkarskich na Ukrainie, w Niemczech oraz w Rosji, grając na pozycji obrońcy. Urodzony w Żytomierzu szkoleniowiec jako zawodnik grał m.in. w Zenicie Sankt Petersburg.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.