Dziennik Gazeta Prawana logo

Jaki skład Polaków na finał baraży? Michniewicz zdradził informację

23 marca 2022, 18:00
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Czesław Michniewicz
<p>Czesław Michniewicz</p>/PAP
"Mecz ze Szkocją jest towarzyski, ale chcemy, by skład przypominał ten, w którym we wtorek zagramy w finale baraży o awans do mistrzostw świata" - przyznał trener piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz na konferencji prasowej w Glasgow.

Polacy w czwartek rozegrają kontrolne spotkanie ze Szkocją, a pięć dni później na Stadionie Śląskim w Chorzowie biało-czerwoni podejmą w finałowym barażu o finały MŚ zwycięzcę półfinałowej pary Szwecja - Czechy.

 - opowiadał Michniewicz.

Szkoleniowiec nie zdradził, w jakim składzie Polacy rozpoczną spotkanie na Hampden Park, ale zapowiedział, że na pewno wykorzysta możliwość sześciu zmian.

 - dodał.

Krychowiak kolejnym znakiem zapytania

Przyznał, że od początku przygotowywania koncepcji na finał baraży miał znaki zapytania przy obsadzie dwóch pozycji, a później pojawił się trzeci, dotyczący Grzegorza Krychowiaka.

 - tłumaczył.

Trener wrócił też jeszcze raz do sytuacji Sebastiana Szymańskiego, który jest zawodnikiem Dynama Moskwa.

 - zaznaczył.

Szkoci chcą zobaczyć najlepszego piłkarza świata

Nadmienił też, że sprawdził się jego pomysł, by zawodników długo przed zgrupowaniem wyposażyć w wiedzę na temat, czego trenerzy będą od nich wymagać i oczekiwać.

 - relacjonował.

Na reprezentacyjnym obiekcie Szkocji ma zasiąść 35 tysięcy widzów, dla których magnesem była m.in. możliwość zobaczenia najlepszego piłkarza świata - Roberta Lewandowskiego.

 - żartował Michniewicz.

"Sytuacja jest dramatycznie wyjątkowa"

Szkoci nie rozgrywają teraz spotkań barażowych, gdyż los skojarzył ich z ogarniętą wojną Ukrainą. Michniewicz był pytany, co sądzi o głosach, że Ukraina powinna dostać coś w rodzaju "dzikiej karty" i niezależnie od wszystkiego zagrać w mundialu.

 - wspomniał.

O sytuację na Ukrainie był pytany również Matty Cash. Dziadek urodzonego w Anglii reprezentanta Polski pochodzi ze Stanisławowa, który obecnie nazywa się Iwano-Frankiwsk i leży na terenie Ukrainy.

 - powiedział obrońca Aston Villi.

Nie ma strachu przed ewentualną kontuzją

Zauważył, że dla biało-czerwonych czwartkowe spotkanie będzie tyleż trudne, co ważne.  - zaznaczył.

Casha nie paraliżuje ryzyko ewentualnej kontuzji, która mogłaby wykluczyć jego czy któregoś z kolegów z najważniejszego spotkania.

 - dodał.

Przyznał, że nie miał jeszcze okazji zagrać na Hampden Park.

 - podsumował Cash.

Początek czwartkowego meczu o godz. 20.45 czasu polskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj