Dziennik Gazeta Prawana logo

GKS Katowice będzie grał przy pustych trybunach. Stadion zamknięty dla kibiców

26 kwietnia 2022, 15:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stadion GKS Katowice
<p>Stadion GKS Katowice</p>/Newspix
Do końca bieżącego sezonu „domowe” mecze piłkarzy 1-ligowego GKS Katowice będą rozgrywane bez udziału kibiców – zadecydował wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. To efektem burd, do jakich doszło na stadionie podczas meczu z Widzewem Łódź 6 kwietnia - poinformował klub.

Już wcześniej GKS został ukarany zamknięciem trybun na dwa mecze przez Komisję Dyscyplinarną PZPN. Drugie z tych spotkań odbędzie się w środę, kiedy zespół trenera Rafała Góraka podejmie Skrę Częstochowa.

Miejscowi kibole strzelali racami w sektor gości

Dodatkową karą jest półroczny zakaz wyjazdów zorganizowanych grup kibiców na ligowe spotkania.

Zaległy mecz 25. kolejki został w Katowicach przerwany na ponad 20 minut w drugiej połowie. Zgodnie z ustaleniami policji widzowie siedzący w sektorze gospodarzy ostrzeliwali racami sektor gości, wyrywali krzesełka i palili szaliki. Gra została wznowiona, łodzianie strzelili w końcówce drugiego gola i wygrali 2:0.

Według ustaleń policji, w sektorze gospodarzy, gdzie doszło do burd, poza kibicami GKS znajdowali się też szalikowcy z zaprzyjaźnionych klubów - Górnika Zabrze i Banika Ostrawa.

Siedzące tam osoby rozwinęły wielkoformatową flagę, odpalały race, podpaliły szaliki zantagonizowanych z nimi klubów, wyrywały krzesełka, rzucały petardami i racami w stronę ochrony i gości, próbowały przełamać ogrodzenie, aby doprowadzić do konfrontacji z ochroną i z kibicami przyjezdnymi - opisywali policjanci.

Klub potępił zachowanie chuliganów

Zadymiarze mieli zakryte twarze, niektórzy założyli kombinezony malarskie, aby utrudnić ich identyfikację. Katowicki klub w oświadczeniu kategorycznie potępił wszelkie akty przemocy, w tym ataki fizyczne i niszczenie mienia.

Na mocy decyzji wojewody trybuny stadionu GKS będą puste podczas meczów z GKS-em Jastrzębie (7 maja) i ŁKS-em Łódź (21 maja).

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja i Białoruś pozostają w izolacji. "Nie ma postępu w negocjacjach pokojowych" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj