Dziennik Gazeta Prawana logo

Kluby piłkarskie rezygnują z przyjazdu do Polski ze względu na wojnę

28 maja 2022, 09:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Hotel "Remes"
<p>Hotel "Remes"</p>/Newspix
Hotel "Remes" w Opalenicy w trakcie letnich przygotowań po raz kolejny będzie gościł wiele klubów piłkarskich. Jak przyznał dyrektor ośrodka Jakub Wrobiński w rozmowie z PAP, kilka zagranicznych zespołów zrezygnowało z przyjazdu ze względu na toczącą się wojnę w Ukrainie.

Dwa lata temu pandemia koronawirusa pozamykała hotele i ośrodki sportowe. 2021 rok był już nieco lepszy dla tej branży, choć obostrzenia związane z reżimem sanitarnym też nieco ograniczały ich działalność. Opalenicki "Remes", o którym świat usłyszał w 2012 roku, kiedy to podczas Euro gościła w nim reprezentacja Portugalii, ubiegły rok miał bardzo udany. To właśnie w tym 10-tysięcznym miasteczku w Wielkopolsce polscy piłkarze jeszcze pod wodzą Paulo Sousy przygotowywali się do mistrzostw Europy.

 - powiedział Wrobiński.

Jak nie pandemia, to wojna

Po zakończeniu pandemii pojawiły się inne przeszkody, jak wojna w Ukrainie. Agresja Rosji i jednoznaczna postawa Polski wobec konfliktu sprawiła, że niektóre kluby zrezygnowały z przyjazdu do Opalenicy.

 przyznał dyrektor hotelu.

Jak dodał, nie tylko rosyjskie kluby zrezygnowały z rezerwacji.

 wyjaśnił.

Wrobiński nie ukrywa, że można odnieść wrażenie, że na zachodzie Europy jest duża dezinformacja dotycząca wojny.

 - przyznał.

"Branża hotelowa stoi trochę na glinianych nogach"

Jak dodał, innym problemem jest szalejąca inflacja i rosnące koszty też nie ułatwiają negocjacji.

 - podkreślił.

W czerwcu i lipcu w opalenickim ośrodku przygotowywać się będą polskie zespoły - Lech Poznań, Widzew Łódź, Pogoń Szczecin i Jagiellonia Białystok. Przyjedzie także m.in. duński Aalborg, kobiecy zespół 2. Bundesligi Red Bull Lipsk oraz akademie piłkarskie VfL Wolfsburg i Herthy Berlin.

Kadra do Opalenicy może wrócić dopiero za dwa lata

Wrobiński nie ukrywa, że reprezentacja Polski do Opalenicy nie wróci za szybko, ale to wynika tylko i wyłączenia z terminarza.

 - podsumował.

Autor: Marcin Pawlicki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj