Michniewicz oceną meczu z Walią zaczął od stwierdzenia, że początek spotkania był udany, ale później nie zawsze gra wyglądała tak, jak sobie to zaplanował.
opowiadał selekcjoner.
Michniewicz przyznał, że przerwie powiedział zawodnikom, co trzeba zmienić, jakie wprowadzić korekty, aby rywale nie utrzymywali się tak długo przy piłce.
dodał.
Błędy w najprostszych elementach
Analizując dokładnie grę swojego zespołu selekcjoner przyznał, że część problemów wynikała z błędów w najprostszych elementach.
tłumaczył.
Problem z lewą stroną
Selekcjoner polskiej reprezentacji pytany, czy ten mecz dał jakieś odpowiedzi w kontekście wyglądu kadry na mistrzostwa w Katarze, przyznał, że to jeszcze za wcześnie.
wyjaśnił Michniewicz.
Puchaczowi selekcjoner poświęcił trochę więcej czasu i nie ukrywał, że lewy obrońca reprezentacji ma nad czym pracować.
dodał selekcjoner.
Trzeba się starać o punkty z innymi rywalami
Poza Walią w grupie czwartej Ligi Narodów biało-czerwoni rywalizować będą jeszcze z Belgią i Holandią. Ostatni zespół w grupie spadnie do dywizji B.
zaznaczył Michniewicz.
Tydzień wolnego i mecz z Belgią
Teraz biało-czerwoni mają tydzień wolnego, a później czekają ich dwa mecze z Belgią i spotkanie wyjazdowe z Holandią.
podsumował Michniewicz.