Dziennik Gazeta Prawana logo

Sensacja w Lidze Narodów! Węgrzy ograli Anglików [WYNIKI i TABELE]

5 czerwca 2022, 06:57
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Attila Szalai,  Peter Gulacsi i Jude Bellingham
<p>Attila Szalai, Peter Gulacsi i Jude Bellingham</p>/PAP/EPA
Węgry wygrały w Budapeszcie z wicemistrzem Europy Anglią 1:0 i objęły prowadzenie w grupie 3 Dywizji A piłkarskiej Ligi Narodów. To ich pierwsze zwycięstwo nad Anglikami od 60 lat. W innym sobotnim meczu tej grupy mistrzowie Europy Włosi zremisowali z Niemcami 1:1.

O triumfie Węgrów przesądził gol z rzutu karnego w 66. minucie - jego strzelcem był Dominik Szoboszlai, którego rozwój świetnie zapowiadającej się kariery hamowały w przeszłości kontuzje.

"Jedenastka" została podyktowana po tym, jak Zsolt Nagy został sfaulowany przez obrońcę Reece'a Jamesa. Do końca wynik już nie uległ zmianie.

Węgrzy "przechytrzyli" UEFA

To pierwsze od mundialu w 1962 roku zwycięstwo Węgrów nad Anglikami. Gospodarze robili wiele, żeby na tę wiktorię zasłużyć. Od początku grali ambitnie i często atakowali bramkę faworyzowanych rywali.

Sobotni mecz miał się odbyć bez udziału publiczności w związku z karą nałożoną na węgierską federację za rasistowskie zachowanie kibiców, ale tamtejszy związek ogłosił niedawno, że dzieci mogą uczestniczyć w spotkaniu na Puskas Arenie.

Zgodnie z artykułem 73. przepisów dyscyplinarnych UEFA, dzieci w wieku do 14 lat ze szkół i/lub akademii piłkarskich mogą zostać zaproszone na mecz "za zamkniętymi drzwiami" bezpłatnie, pod warunkiem, że towarzyszy im osoba dorosła.

W efekcie potyczkę z Anglią obejrzało z trybun ponad 30 tysięcy widzów.

Polacy na "varze" w hicie kolejki

Szlagierowo zapowiadający się mecz w tej grupie Włochy - Niemcy w Bolonii zakończyło się wynikiem 1:1. Wszystko rozstrzygnęło się między 70. i 73. minutą.

Gospodarze, którzy zagrali w mocno eksperymentalnym składzie, objęli prowadzenie po golu Lorenzo Pellegriniego, ale wkrótce potem wyrównał Joshua Kimmich.

- przyznał trener reprezentacji Włoch Roberto Mancini. Przy okazji odniósł się do składu, jaki wystawił w sobotni wieczór.

dodał.

Przy obsłudze VAR w tym meczu pracowali polscy sędziowie: Tomasz Kwiatkowski i Marcin Borkowski.

Polacy w środę graja z Belgią

Z innych sobotnich wyników zwraca uwagę zwycięstwo w drugiej dywizji (grupa B1) Armenii u siebie nad Irlandią 1:0.

Inauguracja trzeciej edycji Ligi Narodów nastąpiła 1 czerwca - tego dnia występująca w grupie 4 najwyższej dywizji Polska pokonała we Wrocławiu Walię 2:1. Rywale wystawili w dużej mierze rezerwowy skład - w niedzielę zagrają bowiem z Ukrainą w finale baraży o awans na mundial.

W innym meczu grupy A4 - w piątek - Belgia niespodziewanie wysoko przegrała u siebie z Holandią 1:4.

Kolejne dwa spotkania LN Polacy rozegrają na wyjeździe - 8 czerwca z Belgią w Brukseli oraz 11 czerwca z Holandią w Rotterdamie, a 14 czerwca zmierzą się z Belgią w Warszawie.

Zwycięzcy grup dywizji A zagrają w Final Four

W tym roku nie będzie dostępne tradycyjne okienko na rozgrywki w listopadzie (wówczas zacznie się mundial w Katarze), dlatego wszystkie mecze fazy grupowej Ligi Narodów zaplanowano na czerwiec i wrzesień.

Cztery kolejki odbywają się między 1 a 14 czerwca, dwie pozostałe - 22-27 września.

Dywizje A, B i C składają się 16 drużyn, tworzących cztery grupy czterozespołowe, a teoretycznie najsłabsza dywizja D - z siedmiu ekip (jedna grupa czterozespołowa i jedna trzyzespołowa).

Pomiędzy poszczególnymi szczeblami obowiązują zasady awansów i spadków.

Do rywalizacji w grupie B2 nie mogła przystąpić Rosja, wykluczona z wszelkich rozgrywek pod egidą UEFA (oraz FIFA) po agresji zbrojnej rosyjskich wojsk na Ukrainę. W tej sytuacji Albania, Izrael oraz Islandia rozegrają mecze tylko między sobą. Natomiast Rosja automatycznie zostanie sklasyfikowana na czwartym miejscu, co oznacza, że spadnie do dywizji C.

Najlepsze zespoły z czterech grup dywizji A będą walczyć o końcowy triumf w turnieju Final Four, zaplanowanym na 14-18 czerwca 2023 roku.

Pierwszą edycję LN wygrała Portugalia, a drugą, zakończoną jesienią 2021 roku, Francja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z geografii. Więcej niż zdobędą nieliczni 24/32. Dla większości 50 proc. punktów to szczyt możliwości »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj