Lechia zmierzy się z Legią po raz drugi z rzędu – te drużyny zagrały w piątek w stolicy o ligowe punkty. Biało-zieloni po strzale Łukasza Zwolińskiego w 57. minucie objęli prowadzenie, jednak ostatecznie zeszli z boiska pokonani 1:2. Drugą bramkę stracili w 87. minucie.
– przyznał Kaczmarek.
Okazja do rewanżu nadarzy się już we wtorek o godz. 20.30, kiedy biało-zieloni podejmą Legią w rozgrywkach Pucharu Polski. Triumfator tego meczu awansuje do ćwierćfinału.
– zauważył.
48-letni szkoleniowiec przekonuje, że nie podchodzi do rywalizacji z Legią jak do dwumeczu.
– dodał.
W rundzie jesiennej gdańszczanie rozegrają jeszcze trzy spotkania – po pucharowej potyczce z Legią czekają ich dwa mecze w ekstraklasie na własnym stadionie. W niedzielę podejmą także broniącego się przed spadkiem Piasta Gliwice, a w piątek 18 grudnia, w zaległej konfrontacji z drugiej kolejki, Górnika Zabrze.
– podsumował.
W pucharowej konfrontacji w gdańskiej ekipie można spodziewać się zmiany bramkarza - zamiast Dusana Kuciaka między słupkami stanie Michał Buchalik. W tym roku nie zagrają natomiast młodzieżowiec i skrzydłowy Kacper Sezonienko, który w meczu z Legią skręcił staw skokowy, oraz chory holenderski defensywny pomocnik Joeri de Kamps.
Finał obecnej edycji PP odbędzie się 2 maja 2023 roku na PGE Narodowym w Warszawie. W puli nagród jest 10 milionów złotych, z czego połowa trafi do triumfatora rozgrywek.