Dziennik Gazeta Prawana logo

Boją się polskiej zemsty za Belfast

2 września 2009, 22:11
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Specjalna strefa dla kibiców Irlandii Północnej w Katowicach, ścisła współpraca policji obu krajów i apele, aby omijać Polskę z daleka, a przynajmniej stosować się do wskazówek dotyczących bezpieczeństwa. Przed sobotnim meczem reprezentacji Polski i Ulsteru irlandzkie media przygotowują swoich fanów jak na wyprawę wojenną.

Fani z Zielonej Wyspy zostali wyposażeni w szczegółowe instrukcje dotyczące ich bezpieczeństwa podczas pobytu w Polsce. Przede wszystkim . W Katowicach ma dla nich zostać stworzona specjalna strefa. Na stadion i z powrotem Irlandczyków mają przewieźć autobusy. Organizacja kibiców o nazwie AONISC uruchomiła specjalny numer telefonu, pod którym można dowiedzieć się, jakich miejsc należy bezwzględnie unikać.

Krajowa federacja piłkarska wręcz przestrzegała fanów przed wizytą w Polsce. - Będą też policjanci z Irlandii Północnej, którzy pomogą nam w zabezpieczeniu imprezy. Kilku z nich przyjeżdża już dziś, pozostali zjawią się wraz z kibicami - usłyszeliśmy też w biurze prasowym komendy wojewódzkiej policji w Katowicach, a Krzysztof Smulski, szef bezpieczeństwa Stadionu Śląskiego, na którym zostanie rozegrany mecz, dodaje: -

Skąd te wszystkie środki bezpieczeństwa? Kilka dni temu w "Belfast Telegraph" przedstawiono apokaliptyczny reportaż ze Ślaska, w którym dziennikarz opisuje, jak jeden z kibiców należących do grupy Psychofanów (fani Ruchu Chorzów) wymachuje maczetą i zapowiada Irlandczykom ciężkie przejścia w odwecie za awantury, jakie miały miejsce w Belfaście. "Dostaną za swoje, mogą nawet zginąć" - miał grozić chuligan.

Opowieść wydaje się być mocno ubarwiona, ale Wszystko zaczęło się od Artura Boruca, który grając w barwach Celticu Glasgow, wielokrotnie eksponował swoją katolicką wiarę, co mocno nie podobało się protestanckim kibicom rywali. Identycznie zareagowali fani z Belfastu, którzy najpierw grozili polskiemu bramkarzowi w internecie, a potem bardzo wrogo przywitali go na Windsor Park w marcowym meczu obydwu drużyn. W stolicy Ulsteru kibice biało-czerwonych także robili wiele, by sprowokować swoich adwersarzy. Na swój sektor wnieśli flagę jednej z katolickich organizacji, co spowodowało furię na trybunach. Przed meczem i po jego zakończenia dochodziło do starć kibiców obydwu drużyn. Rannych zostało kilkunastu policjantów. Wściekli Irlandczycy atakowali domy polskich emigrantów. Paru z nich przeżyło istny horror, broniąc się w zabarykadowanych lokalach przed zwyrodniałym tłumem.

- Uważam, że nie można podbijać bębenka, osobiście nie obawiam się jakichś wielkich zagrożeń - mimo to mówi Smulski, ale zaraz potem dodaje: - Przygotowujemy się do tego meczu od dwóch miesięcy. Jesteśmy gotowi.

- Atmosfera po ostatnim meczu obydwu drużyn na pewno jest napięta, dlatego bierzemy pod uwagę każdy z możliwych scenariuszy. Jednak - zapewnia rzecznik prasowy katowickiej policji.

Meczu z Polską Irlandczycy obawiają się również ze względów czysto sportowych. Trener Nigel Worthington nie będzie mógł skorzystać pomocnika West Bromwich Chrisa Brunta oraz napastnika Andrew Little'a z Glasgow Rangers. Obydwaj odnieśli lekkie urazy w czasie wtorkowego treningu i mają szansę wrócić do gry już w kolejnym meczu eliminacji ze Słowacją w Belfaście (środa). Decyzje w tej sprawie mają zapaść jednak dopiero dzień po meczu z Polską.

To nie koniec kłopotów Worthingtona, bo od wielu miesięcy na uraz kostki narzeka także czołowy napastnik reprezentacji Ulsteru Jonathan Evans. Z tego powodu opuścił niedawny sparing z Izraelem, nie zagrał też w ligowym meczu Manchesteru United przeciwko Arsenalowi. Zawodnik nie uniknie operacji, ale bardzo zależy mu na grze w kadrze, dlatego przełożył wizytę w szpitalu o tydzień. Na razie normalnie trenuje, ale nie wiadomo, w jakiej będzie formie w sobotę. A o tym, że jest groźny, Polacy przekonali się w marcowym spotkaniu w Belfaście, gdzie strzelił nam drugiego gola.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj