Lewandowska od dłuższego czasu publikuje w internecie filmy, na których tańczy ze swoimi trenerami. Pod postami żony piłkarza Barcelony pojawia się mnóstwo komentarzy. Delikatnie mówiąc internauci śmieją się, że Lewandowska mając męża "ociera" się o obcych mężczyzn i chwali się tym publicznie.
Lewandowska wystawia swoje małżeństwo na pośmiewisko
Wielu z nich uważa, że pokazywanie przez Lewandowską swoich "tańców" jest niestosowne i wystawia jej małżeństwo na pośmiewisko.
Podobnego zdania jest ekspert od marketingu. To zastanawiające, że choć ludzie od długiego czasu to wyśmiewają, to ona brnie w zaparte i konsekwentnie dostarcza kontentu, czy wręcz LOL-contentu wszystkim, którzy chcą się z tego śmiać i krytykować. Nie pojawia się żadna refleksja. A reakcje rozlewają się szeroko, osłabiając ich wizerunek wspólny i każdego z osobna - mówi w rozmowie z WP SportoweFakty Grzegorz Kita, prezes Sport Management Polska.
Nikt nie rozumie, jak to się stało, że para aspirująca do tego, by być "królem i królową Polski", stała się prawie pośmiewiskiem - dodał Kita.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
