Dziennik Gazeta Prawana logo

Czesław Michniewicz wrócił do afery premiowej. "Kłamałeś Romek. Przeproś"

4 lipca 2024, 09:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czesław Michniewicz
Czesław Michniewicz/ShutterStock
Afera premiowa okazała się gwoździem do trumny Czesława Michniewicza. Po jej wybuchu szkoleniowiec został zwolniony z posady selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski. 54-letni trener teraz jeszcze raz wrócił do wydarzeń z przeszłości i zaatakował dziennikarzy. 

Reprezentacja Polski pod wodzą Michniewicza wyszła z grupy podczas mundialu w Katarze. Mimo tego biało-czerwoni byli krytykowani za styl. Zarówno kibice jak i eksperci zarzucali ówczesnemu selekcjonerowi, że od patrzenia na grę jego podopiecznych bolą oczy. 

Morawiecki obiecał piłkarzom pieniądze

To jednak nie było głównym powodem zwolnienia Michniewicza. Gwoździem do jego trumny okazała się afera premiowa. Przed rozpoczęciem mistrzostw świata w Katarze z piłkarzami spotkał się premier Mateusz Morawiecki i obiecał im pieniądze za wyjście z grupy.

To potem było przyczyną konfliktów w kadrze pomiędzy zawodnikami, a sztabem szkoleniowym. Biało-czerwoni zamiast skupiać się na grze kłócili się o podział pieniędzy. Gdy kulisy "afery premiowej" wyciekły do mediów prezes PZPN zwolnił Michniewicza. 

Michniewicz ma pretensje do Kołtonia i Włodarczyka

Mimo, że od tego czasu upłynęło już sporo czasu, ale wydarzenia sprzed lat nadal "siedzą" w byłym selekcjonerze naszej kadry. Michniewicz ma żal i pretensje do dziennikarzy. 

Obserwuj kanał Dziennik.pl na WhatsAppie

Było dużo kłamstw. Dzisiaj mógłbym takiego Romka Kołtonia zapytać: Romek, dalej będziesz mówił, że było jakieś spotkanie z drużyną w moim pokoju? Kłamałeś, Romek, przeproś. Dalej - Włodar (Tomasz Włodarczyk), będziesz pisał, że chciałem dzielić premię inaczej niż po równo? Tak mógłbym wiele osób wymieniać. Mógłbym to zebrać i odwołać się do tych wszystkich kłamstw, ale z drugiej strony, wiesz co, przeszło, minęło. Nie ma do czego wracać - powiedział w "Kanale Zero" Michniewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj